Kontrowersyjny poziom TSH!

Podzielcie się smutkami i radościami związanymi ze staraniem o malucha

Moderatorzy: butterfly, aneczka24

Kontrowersyjny poziom TSH!

Postautor: roosi* » 13 lipca 2003, o 21:30

Ostatnio przeczytalam na Bocianie artykul dziewczyny ktora po 12 latach staran zaszla w upragniona ciaze. Dokladnie opisala swoja droge do dzidzi i oczywiscie zahaczyla po drodze o prolaktyne i tarczyce. Otoz opisala swoj poziom TSH ktory na poczatku staran wynosil 2,5 i zakwalifikowano go jako lekka niedoczynnosc tarczycy i leczono jodidem 100. Potem zapomniano i po okolo 10 latach kiedy powtorzyla badania i poziom TSH wniosl dokladnie tyle samo zaczela sie zastanawiac czemu lekarze (zreszta przygotowujacy ja do icisi) to pomineli. Poszla na wlasna reke do endokrynologa ktory jej oznajmil ze przy problemach z zaciazeniem ma za wysoki poziom TSH i przepisal jodid ktory zazywala bez wiedzy lekarzy wraz z castagnusem (ktory zreszta wyslawia pod niebiosa). Wtedy tez zobaczyla pierwszy raz dwie krechy ale byla po histeroskopii i ciaza najprawdopodobniej sie nie utrzymala!
Dalo mi to do myslenia bo ja tez mam TSH na poziomie 2,5 i tez jest niby w normie! Juz jako dziecko lekarze zwracali uwage na moje wole ale usg nie wykazalo powiekszenia wiec wszyscy umyli rece. Zadzwonilam do mojego wujka ktory jest ginem i potwierdzil moje obawy. Otoz wiekszosc lekarzy ktorym chce sie troche poczytac zdecydowanie opowiada sie za poziomem TSH 1-1,5 u kobiet chcacych zasc w ciaze. Zagraniczni lekarze juz dawno to praktykuja a wiekszosc naszych twierdzi ze jak jest w normie to juz maja problem z glowy! Otoz normy nie zawsze sa takie same dla wszystkich kobiet tym bardziej tych majacych problem z zaciazeniem. Na jednej ze stron nizej podanych jest opisany test na sprawdzenie niedoczynnosci lub nadczynnosci tarczycy. Polega na zmierzeniu temperaturu ciala zaraz po obudzeniu pod pacha lub w ustach dla kobiet w 2-3 dc. Tempki ponizej 36,6 moga oznaczac niedoczynosc pomimo badan w normie! (tak jak u mnie) a powyzej 36,8 moga oznaczac nadczynnosc.
Polecam wam ta stronke:
http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?n ... i&start=45
I przy okazji jeszcze te dwie- naprawde super! Daja do myslenia!
http://hermes.umcs.lublin.pl/users/anna/niedoczy.htm
http://hermes.umcs.lublin.pl/users/anna ... edoczy.htm
Roosi ze swoja Julia (16.04.2004)
Obrazek
Awatar użytkownika
roosi*
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1543
Rejestracja: 28 maja 2003, o 09:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: roosi* » 13 lipca 2003, o 21:37

Kurcze wyswietla sie 4 stronka z komentarzami. Artykul tej dziwczyny jest oczywiscie na pierwszej:)
Roosi ze swoja Julia (16.04.2004)
Obrazek
Awatar użytkownika
roosi*
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1543
Rejestracja: 28 maja 2003, o 09:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: skally » 14 lipca 2003, o 20:24

Roosi+ zgadzam sie z toba w 100%. Sama choruje na niedoczynność. Własnie u mnie lekarze tak postepowali. Niby hormony w normie na USG nic a jak sie póxniej okazało mam koszmarną niedoczynnośc i do tego jeszcze przeciwciała przeciwtarczycowe (chroba hashimoto). Udało mi sie zajść w ciążę owszem jednak mój synek miał wade serca i zmarł. Właśnie tarczyce o to obwiniam bo nic innego w moim przypadku nie wchodzi w gre. Po tej strasznej dla mnie tragedii zaczęłam czytać wszystko co mi wpadło w ręcę odnosnie tarczycy. I wyczytałam to wszystko co napisałaś i duzo duzo wiecej. jesli ktos jest zainteresowany tematem moge podac więcej informacji.
skally
 

Postautor: roosi* » 14 lipca 2003, o 21:47

Skally bardzo mi przykro z powodu Twojego synka :puupy: Chcialabym Cie zapytac jaki powinien byc poziom FT4 przy TSH 2,5? Czy FT4 powyzej normy moglby wykluczyc znaczna niedoczynnosc? I jeszcze czym sie leczy lekka niedoczynnosc? Czym jest ona spowodowana i czy zazywanie jodu moze poprawic wyniki?
Pomyslalam ze z Twoja wiedza moze moglabys napisac jakis artykul o tarczycy?
Roosi ze swoja Julia (16.04.2004)
Obrazek
Awatar użytkownika
roosi*
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1543
Rejestracja: 28 maja 2003, o 09:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: skally » 15 lipca 2003, o 10:02

Roosi+ trudno mi powiedziec cos na twój temat konkretnego. Może podałabyś dokładne wyniki TSH, ft3 i ft4 wraz z normami laboratoryjnymi. Wtedy może mogłabym cos więcej powiedzieć, choc i tak nie powinnas kierowac sie tak bardzo tymi moimi domorosłymi diagnozami, a raczej udac sie do endokrynologa ;) Skąd sie bierze lekka niedoczynność? Pojecia nie mam. Powodów może byc wiele, np. genetyka (często choroby tarczycy się dziedziczy), długotrwałe zapalenie tarczycy, które w konsekwencji powoduje niedoczynność, napromieniowanie jodem, wyciecie tarczycy itp. U każdego może być coś innego. Leczy się ja tak samo jak każda inna niedoczynność a więc przede wszystkim podając sztucznie stworzone hormony tarczycy (np. Eltroxin, Euthyrox itp.). Tylko dawki sie różnią, ale te powinien rzecz jasna ustalic lekarz. Czasem wystarczy 25-50mg, a niekiedy dochodzi się i do 100 czy 150 mg. Co do jodu to nie jestem pewna kiedy i w jakiej ilości winno sie go zarzywać, dlatego w tym temacie się nie wypowiadam. Ja w każdym razie nigdy go nie brałam. Acha jeszcze bardzo ważne. Każdy kto ma stwierdzona niedoczynność powinien zbadac sobie równiez poziom przeciwciał przeciwtarczycowych (TG i TPO). Często te dwie choroby ida w parze.
Hmmm co do artykułu to nie wiem czy mam az taka wiedzę i wystarczajaco długi staz na tym forum żebym miała sie za niego zabierać. Ale dziękuje bardzo za propozycję. :)
skally
 

Bardzo dziwne TSH

Postautor: Mija » 15 lipca 2003, o 17:50

Moze mi pomozecie rozstrzygnac dylemat spzred pol roku.
Robilam badania:

TSH - ponizej 0,05 (norma od 0,25 do 5,0)
ft4 - 9,27 (norma od 9,0 do 20,0 )

Lekarz zrobil zdziwiona mine, powiedzial, ze teoretycznie to nadczynnosc tarczycy, ale przy takim niskim TSH, ft4 powinien byc albo bardzo wysoki, albo bardzo niski,a nie w granicy normy.

NIc nie rozumiem.

Jak interpretowac te wyniki?
Mija
 

Postautor: skally » 15 lipca 2003, o 20:56

Ot Mija zagwostkę nam dałaś ;) Powiem szczerze że takich wyników nie spotkałam, ale zaznaczam nie jestem lekarzem ;) Rzeczywiście TSH masz dużo za niskie i właściwie to wskazuje na nadczynność, ale to ft4? Hmmm...Niby w normie ale raczej blisko dolnej granicy, a powinno być co najmniej w górnej połowie normy. Nie wiem sama. Może powtórz to badanie w innym laboratorium, czasem zdarzaja sie pomyłki. Poza tym może masz jeszcze jakies objawy typowe dla nadczynności np. osłabienie, zadyszka, kołatanie serca, nerwowosc, potliwosc, ubytek masy ciała mimo wzmozonego laknienia, skape miesiaczki, wole, drzenie rak, wytrzeszcz, czasami o nadczynności jak i niedoczynności mówią same objawy. Myslę że powinnaś zrobić również USG tarczycy. Nie lekceważ tego. Nadczynność w ciązy jest bardzo groźna!!

P.S. Mija spójrz jeszcze na ten post na bocianie. Link jest powyżej. Dziewczyna podaje tam normy hormonów tarczycy z jednoczesną diagnozą. W twoim przypadku wychodzi właśnie nadczynność.
skally
 

Postautor: Mija » 16 lipca 2003, o 00:38

Poczytalam sobie i juz cos wiem, ale malo.

Usg mialam robione, podobno wszystko w porzadku, z tych innych objawów, na pewno mam biegunki (a myslalm, ze to chory zoladek),nerwowosc (sadzilam, ze dziedziczna;)), potliwosc raz jest,a raz nie, drzenie rak tez, ale sadzilam, ze to z tej nerwowosci,oslabienie i owszem, miesiaczki w caly swiat, nie umiem juz ich ocenic, bo kompletnie oszalaly, wola nie mam, wytzreszczu tez nie (uff...),kolatanie serduszka czasem sie zdarza (w ogole cos tam w nim szmera nieprawidlowo,kiedys sobie zabadam), a co do masy ciala, to raczej tyje, kiedy wcinam duzo, do tego dochozi siedzacy tryb zycia. Na razie nie jestem otyla, ale troszke zgubic nie byloby zle (ostatnio nawet nieco schudlam, bo nie mialam czasu na odchudzanie i tak jakos samo wyszlo;))).

Kilka objawow mam, inne nie...musze powtorzyc koniecznie te badania, moze przynajmniej rozwikla sie tajemnica biegunek, ktore mocno juz mi daja w kosc.

Ze tez ten nasz organizm jest tak skomplikowanie skonstruowany....
Mija
 

Postautor: roosi* » 16 lipca 2003, o 08:28

Skally wiec poziom Tsh mam na poziomie 2,27, Ft4 23,55 więc powyzej nomy, no a FT3 glupia nie zbadalam.
Roosi ze swoja Julia (16.04.2004)
Obrazek
Awatar użytkownika
roosi*
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1543
Rejestracja: 28 maja 2003, o 09:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Magducha » 16 lipca 2003, o 12:01

Dziewczynki, widzę, że Wy jesteście mocno zorientowane, a ja mam również konrowersyjny wynik.
Moje wyniczki prezentują się następująco:
TSH - 2,61 uIU/ml (N: 0,27-4,20)
T3 - 1,51 ng/ml (N: 0,8-2,0)
T4 - 5,52 mg/dl (N: 5,1-14,1)
No..... i co Wy na to? Przyznam, że zaczęłam się trochę denerwować, bo mój ginekolog oczywiście stwierdził, że wszystko jest ok.
Obrazek

Obrazek
Magducha
Bywam
Bywam
 
Posty: 433
Rejestracja: 22 kwietnia 2003, o 11:54
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: ewik » 16 lipca 2003, o 12:26

TSH -1,53 (NORM. 0,27-4,20)
TT3 - 1,29 (NORM.0,8-2,0)
TT4 -7,49 (NORM. 5,1-14,1)
FSH 4,20
Moje wynki są takie a jak myślicie u mnie ok
tsh chyba tak a co z pozostałymi? :oko:
mój gino stwierdził REWELACJA!!!!!!!
A czy to prawda niewiem :oko:
[img]/a href="http://www.TickerFactory.com/">
<img border="0"src="http://www.TickerFactory.com/ezt/d/1;20500;95/st/20050717/dt/6/k/4ef2/preg.png"></a>][/img].
Awatar użytkownika
ewik
Zaczynam
Zaczynam
 
Posty: 77
Rejestracja: 6 maja 2003, o 11:31

Postautor: skally » 16 lipca 2003, o 13:09

Ło matko dziewczyny :oko:

Roosi+ moim skromnym zdaniem masz niedoczynność, wskazuje na to za wysoki jak dla kobiety poziom TSH (powinien byc między 1-1,5) oraz zdecydowanie za wysoki FT4 (powinien być w w połowie górnej granicy normy). Przejdź się do lekarza endokrynologa moze przepisze ci niewielka dawke hormonów tarczycy i bedzie po sprawie.

Mija zdecydowanie powtórz badania, ale z tego co mówisz (te niektóre objawy) wydaje mi się ze to nadczynność jednak. Nie musisz mieć wszystkich tych objawów wystarczy że masz kilka i to juz o czyms świadczy. Także do dzieła ;)

Magducha skada ja to znam :diabeł zły: Moi lekarze tez mówili że ok a teraz co? taka niedoczynność że hej :diabeł zły: Magducha jak juz pisałam wczesnie TSH powinno byc miedzy 1-1,5 ty masz ponad 2,5 to za duzo moim zdaniem. No i to FT4 zdecydowanie za niskie. Magducha znajdź dobrego lekarza endokrynologa, który cie nie spławi!!!

Ewik nie masz sie czym martwić. Wszystko u ciebie ok :)
skally
 

Postautor: Dida » 16 lipca 2003, o 13:13

skally-napisz artykul i wyslij do mnie. taki temat jest potrzebny
Wasza Dida :maluch:
NASZ SERWIS MAMO.TATO

Bywam na forum popołudniu i wieczorem.
Awatar użytkownika
Dida
Administrator
Administrator
 
Posty: 2749
Rejestracja: 2 października 2002, o 11:10
Lokalizacja: Poznań/ziemia obornicka
Dzieci: brak
Leki: -
Moja historia: -

Postautor: skally » 16 lipca 2003, o 14:09

Dobrze Dida spróbuje...Powiedz mi tylko czy mam go wysłać mailem do ciebie i jaką objetość może mieć taki artykuł, żeby np. nie był za długi lub za krótki?
skally
 

Postautor: Dida » 16 lipca 2003, o 14:57

tak, na maila.
jak dlugi-ile chcesz. najwyzej skroce :szczerżuj: objawy, leczenie, itd.
Wasza Dida :maluch:
NASZ SERWIS MAMO.TATO

Bywam na forum popołudniu i wieczorem.
Awatar użytkownika
Dida
Administrator
Administrator
 
Posty: 2749
Rejestracja: 2 października 2002, o 11:10
Lokalizacja: Poznań/ziemia obornicka
Dzieci: brak
Leki: -
Moja historia: -

Postautor: Magducha » 17 lipca 2003, o 07:38

Skally, mam jeszcze jedno pytanie. Na czym polega różnica między hormonami T3 i T4, a FT3 i FT4. Na początku myslałam, że to to samo, ale w moim laboratorium jest i tak i tak, więc zgłupiałam.
Obrazek

Obrazek
Magducha
Bywam
Bywam
 
Posty: 433
Rejestracja: 22 kwietnia 2003, o 11:54
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: skally » 17 lipca 2003, o 08:44

Magducha to sa te same hormony z ta róznicą że t3 to tzw. trójjodotyronina, t4 to tyroksyna, zaś FT3 to wolna trójjodotyronina a FT4 to wolna tyroksyna (F- to z ang. free czyli wolny). Najczęściej oznacza się właśnie FT3 i FT4 z tego względu że te badania są dokładniejsze niz oznaczanie samego t3 czy t4. Bardziej szczegółowe wjasnienie zamieszcze w artykule. ;)
skally
 

Postautor: Nusia » 17 lipca 2003, o 09:06

Skally a co powiesz o moich wynikach:
TSH 2,24 ulU/mL (0,25 -4,0)
FT3 3,52 pm/L (2,76 - 6,45)
FT4 17,2pm/L (10,3 - 24,45)

to w nawiasach to normy mojego lab.

Pozdrawiam
Ania
10 cykl starań (o drugiego bąbelka)
Awatar użytkownika
Nusia
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 240
Rejestracja: 28 maja 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Postautor: skally » 17 lipca 2003, o 10:29

Nusia gdyby patrzeć na twoje wyniki biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie normy laboratoryjne to można by rzec że wszystko w porządku, ale... No właśnie, moim zdaniem masz ciutkę za duży poziom TSH a za mały FT3, ale nie przejmowałabym sie tym tak bardzo. Jeśli jednak masz do tego jeszcze jakieś objawy niedoczynności np. wzrost masy ciała mimo zmniejszonego łaknienia, wypadanie włosów, drżenie rąk, zaparcia, palpitacje serca itp (dużo jest tego) to może zrób sobie jeszcze USG tarczycy i ewentualnie przeciwciała przeciwtarczycowe. Jesli sie okaże że wszystko ok to nie masz sie czym przejmować, rób tylko czasami np. raz na rok powtórkę badań i jesli coś zacznie się dziać nie tak zgłoś sie do endokrynologa. czasami niedoczynność tarczycy moze być utajona i mimo że normy są ok to dana osoba może miec juz początek choroby, choć jeszcze o tym nie wie. Im szybciej sie to zacznie leczyc tym lepiej. Powodzenia :)
skally
 

Postautor: Nusia » 17 lipca 2003, o 10:34

Skally,
Dzięki serdeczne. Z objawów, które opisałaś mam jedynie jeden wypadanie włosów - złożyłam to co prawda na karb leków do stymulacji, ale na wszelki wypadek zrobię sobie badania, o których pisałaś.

Jeszcze raz dziękuję!

Ania
10 cykl starań (o drugiego babelka)
Awatar użytkownika
Nusia
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 240
Rejestracja: 28 maja 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Postautor: skally » 17 lipca 2003, o 12:13

Nie ma za co :szczerżuj:
skally
 

Spojrzcie i oceńcie

Postautor: Anna Kowalczyk » 17 lipca 2003, o 14:40

Moje wyniki:

TSH: 1,09 uIU/ml (N:0,270-4,20 uIU/ml)
FT3: 4,43 pmol/l (N.2,80- 7,10 pmol/l)
FT4: 16,33 pmol/l (N. 9,0-20,0 pmpl/l?)

Dziwi mnie trochę oznaczenie FT4. Co sądzicie ekspertki?? Mam się czym martwić??

Dziękuję za odpowiedzi i gorąco pozdrawiam
Pozytywnie nastawiona do życia
Obrazek
Awatar użytkownika
Anna Kowalczyk
Odwiedzam
Odwiedzam
 
Posty: 122
Rejestracja: 24 lutego 2003, o 15:16
Lokalizacja: Łódź

Postautor: skally » 17 lipca 2003, o 15:23

Hmm wyglada mi to na zwykły błąd drukarski lub coś w tym rodzaju.

Nie masz się czym martwić :)
skally
 

Postautor: Anna Kowalczyk » 17 lipca 2003, o 22:00

Czyli wyniki są cacy?????
Nic nie jest źle????
To chyba fajnie!!!!!!!!!!
:love: :love: :zębiska: :zębiska: :zębiska: :zębiska: :zębiska:
Pozytywnie nastawiona do życia
Obrazek
Awatar użytkownika
Anna Kowalczyk
Odwiedzam
Odwiedzam
 
Posty: 122
Rejestracja: 24 lutego 2003, o 15:16
Lokalizacja: Łódź

Postautor: moonk » 21 lipca 2003, o 22:50

a co myślicie o moim wyniku?
TSH (3-cia generacja) 1,33 ulU/mL (0,4 - 4,0)
FT3 2.84 pg?ml (1,5 - 4,1)
FT4 1,66 ng/dl (0,8 - 1,8)
jakieś te normy troche nietypowe? :puupy:
pozdrawiam w ten upalny wieczór
moonk
emilia kinga(V_01)Obrazek
alicja wanda(VII_04)Obrazek
Awatar użytkownika
moonk
Bywam
Bywam
 
Posty: 489
Rejestracja: 28 stycznia 2003, o 14:58
Lokalizacja: wroclaw

Postautor: moonk » 21 lipca 2003, o 23:00

a zrobiłam to badanie bo jak badała mnie położna (punkt nauki smobadania piersi) to stwiedziła, że z jednej strony mam "cieplejszą tarczyce" i trudności z przełykaniem na leżąco...
moonk
emilia kinga(V_01)Obrazek
alicja wanda(VII_04)Obrazek
Awatar użytkownika
moonk
Bywam
Bywam
 
Posty: 489
Rejestracja: 28 stycznia 2003, o 14:58
Lokalizacja: wroclaw

Postautor: skally » 22 lipca 2003, o 09:39

Moonk moim zdaniem jest ok, ale jesli uważasz że rzeczywiście coś ci przeszkadza przy przełykaniu to może zrób sobie USG tarczycy...
skally
 

Postautor: ala » 22 lipca 2003, o 10:33

Witam,

Skally, to i ja poprosze Cie o opinie. Moje wyniki sa troche dziwne :
TSH 0,6 mU/l (0,25 - 5,0)
FT3 3,7 pmol/l (4,0 – 8,3)
FT4 11,6 pmol/l (9,0 – 20,0)
Jezeli chodzi o wage, to odpukac nie jest najgorzej, ale musze sie pilnowac (na pewno o spadku bez wysilku z mojej strony nie mam co marzyc :-) ). Jedyna przypadlosc, ktora mnie meczy, to niemal ciagle mi zimno.

Ala
ala
 

Postautor: skally » 22 lipca 2003, o 11:49

Ala przejdź się do lekarza z tymi wynikami i powiedz mu koniecznie o tym marźnięciu. Mozesz mieć poczatki niedoczynności tarczycy...
skally
 


Wróć do Nasze starania



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości