Strona 1 z 1

Puls w ciąży

Post: 30 czerwca 2005, o 10:54
autor: Rzepka**
Dziewczyny, staralam sie znalezc taka informacje w necie, ale nie znalazlam. Moze Wy wiecie cos na ten temat - jaki jest prawidlowy puls u kobiet w ciazy? Czy moze byc podwyzszony w stosunku do pulsu czlowieka doroslego (nie w ciazy)? Generalnie nie mam problemow z cisnieniem (srednia mierzona w domu 120/70-80), puls natomiast 90-100. Nie martwilam sie tym do moementu az moja tesciowa, chorujaca na nadcisnienie, zaczela mnie straszyc, ze to zbyt szybki puls... Co o tym myslicie/ wiecie?

Post: 30 czerwca 2005, o 11:25
autor: Ewel
Ja też mam w ciąży szybszy puls Rzepko. Ale ciśnienie jest dobre więc lekarz powiedział, że nie ma się czym przejmować - widać taki mój urok ;)

Post: 30 czerwca 2005, o 12:06
autor: Rzepka**
Ewel - nie wiem jaki mialam puls przed ciaza, a tesciowa mnie "nastraszyla" ze taki powyzej 90 to juz cos powaznego :hymm:

Post: 30 czerwca 2005, o 14:14
autor: aldi68
rzepko niczym się nie przejmuj - ja z Anią też tak miałam - a pod koniec ciąży doszły jeszcze dodatkowe skurcze nadkomorowe. Ale o ile u kogoś innego mógłby to być problem to u kobiety w ciąży niekoniecznie. Te zaburzenia rytmu serca i podwyższony puls są wynikiem zwiększonej "podaży" na przepływ krwi. Przecież twoje serducho obsługuje teraz dwa ciałka.
A poza tym hormony ciążowe też swoje robią u mnie zaburzenia rytmu minęły samoistnie jak skończyłam karmić i kardiolog stwierdził że to mogło być przyczyną - choć początkowo dostałam burę za nad.. eee co się będę oszukiwać - otyłość. Ale wyniki miałam jak młody bóg więc ogólnie był lekko skołowany :oko: . Ja się śmieję że jestem z gatunku "roboczych chłop€w głebokosyberyjskich" - mało zje, tłuszcz nie da zmarznąć, siły ma jak nie przymierzając perszeron :))

Nic się nie martw wszystko jest ok

Post: 30 czerwca 2005, o 15:42
autor: olimpia**
RZEPKO:)-nie martw sie, ja mialam szybszy i to cala ciaze i nie stanowi to zagrozenia ani patologii.Ostatecznie to malo czasu-stworzyc czlowieka w 9 miesiecy-trzeba sie spieszyc :love:

Post: 30 czerwca 2005, o 16:27
autor: Grydziu
Też miałam bardzo szybki....ale ja dodatkowo niskociśnieniowiec, w najlepszym razie byłu: 60/40 (fajnie nie? ale czułam się dobrze!)

Post: 30 czerwca 2005, o 16:49
autor: Ańcia
Ja z kolei miałam wysokie ciśnienie 150/100 a puls ok. 47-50. Myślałam że wyzionę ducha. Teraz mi się już trochę podniósł puls do ok 60-70, ale ciśnienie nadal wysokie 140/100. :oko:

Post: 30 czerwca 2005, o 22:08
autor: Rzepka**
Dzieki dziewczyny :szczerżuj: Wyczytalam, ze niski puls maja osoby, ktore przyzwyczaily swoj organizm do regularnego uprwiania sportu - no ale z moim zapalem do wysilku i otyloscia - tym bardziej nic dziwnego, ze puls mam taki, jaki mam :zębiska: Najwazniejsze w tym wszystkim - tak mi sie wydaje na chlopski rozum - jest samopoczucie - a skoro czuje sie naprawde dobrze, a wrecz teraz z kazdym dniem ciazy coraz lepiej, to po co mam sie zamartwiac. Napomkne o tym ginowi 20 lipca na najblizszej wizycie, a do tego czasu mam zamiar nadal zyc "normalnie" :szczerżuj:

Buziaki dla wszystkich schizujacych Obrazek

Aldi - dziekuje, ze mnie nie zbesztalas, za kolejne doszukiwanie sie dziury w calym :zębiska:

Post: 1 lipca 2005, o 16:04
autor: aldi68
:zębiska: