lutowe pogawędki przedpołowinkowe

Posty przeniesione do archiwum

Moderator: Dida

lutowe pogawędki przedpołowinkowe

Postautor: Agunia » 26 lutego 2005, o 12:13

[scroll][glow=red]LUTOWE CIĘŻARÓWECZKI PRZEDPOŁOWINKOWE[/glow][/scroll]
Nasze początkujące ciężarówkiObrazek

60. Cathleen
Obrazek
59. Wiśnia
Obrazek
58. Weronka
Obrazek
57.rjr
Obrazek
56.adulka
Obrazek

Już troszkę zaawansowane ciężarówkiObrazek

55.ed
Obrazek
54.agi_6
Obrazek
53.agi
Obrazek
52.ewaq26
Obrazek
51. ebuszka
Obrazek
50.MadzienKa
Obrazek
49. Ańcia
Obrazek
48.Kejt
Obrazek
47. Kasia2
Obrazek
46. Mysia
Obrazek
45.emyszka
Obrazek
44.bitn
Obrazek
43. AQUA
Obrazek
42. Ulla
Obrazek
41. Brownie
Obrazek
40.Eny
Obrazek
39.Cytrynka25
Obrazek
38. Mania
Obrazek
37.Sobolka
Obrazek
36. aga1976
Obrazek
35. Agucha
Obrazek
34.Basiczek
Obrazek

Obrazek

PRZYPOMINAM JEDNOCZEŚNIE O MOŻLIWOŚCI EDYTOWANIA WŁASNEGO POSTU I DOPISYWANIA DODATKOWYCH MYŚLI. Jak ktoś nie wie jak to robić to chętnie pomogę.
Ostatnio zmieniony 11 marca 2005, o 15:29 przez Agunia, łącznie zmieniany 5 razy
Obrazek

Obrazek
Agunia
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1598
Rejestracja: 20 listopada 2003, o 12:16
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: agi_elficzek » 26 lutego 2005, o 12:55

no prosze melduje sie pierwsza i zostalam zaliczona do juz bardzie zaawansowanych ciezarowek:))) :zębiska: :zębiska:
[url=http://www.TickerFactory.com/]
Obrazek
[/url]
[url=http://www.TickerFactory.com/]
Obrazek
"Córki robią cudowne rzeczy. Nie te cudowne rzeczy, których ty się spodziewasz.
Inne rzeczy. Zadziwiające rzeczy. Lepsze niż te, o których marzyłaś."
Awatar użytkownika
agi_elficzek
Pełno mnie
Pełno mnie
 
Posty: 802
Rejestracja: 5 września 2004, o 12:19
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Ursa » 26 lutego 2005, o 17:37

Witajcie :przytul:

i od razu kajam się - nie mam siły czytać dokładnie poprzedniego wątku...


Eny, dzięki za dobre słowa; co do braku objawów - straszył mnie i straszył od dawna ból głowy, a dzisiaj już przegięcie, aż mi mroczki latają przed oczami i niedobrze z bólu JA CHCĘ WIOSNĘ! I wreszcie trochę więcej światła i ciepła, a nie to niby-życie w półmroku :puupy: !!!!!

Agi_6 - bardzo się cieszę, że nic złego się nie podziało. Leż, leż, a jak już będziesz mogła, wracaj do nas :love: .

Ewaq26 - co z Tobą?!

ściskam Was wszystkie - miłego wieczoru i niedzieli
U. 8.09.2005, J. 26.07.2010 + psisko, ur. 15.04.2012:)
Obrazek
Obrazek
Ursa
Moderator
Moderator
 
Posty: 4238
Rejestracja: 11 kwietnia 2004, o 07:41

Postautor: sufka » 26 lutego 2005, o 18:29

To ja się zamelduje jako trzecia, pomimo tego, że Agunia jakoś mnie opuściła :szczerżuj: , ale to chyba tylko dlatego, że nie mam jeszcze tickera, bo mi nie chce otworzyć ff. Jak tylko jakiś sobie stworze to też dodam (oczywiście jak będę już wiedzieć jak:) )
Pozdr
Joanna
sufka
Gruba ryba
Gruba ryba
 
Posty: 2072
Rejestracja: 7 stycznia 2005, o 16:22
Lokalizacja: k. Krakowa
Dzieci: Natalia i Mateusz

Postautor: basiczek » 26 lutego 2005, o 19:24

Witam w nowym wąteczku :szczerżuj:

Ja już powinnam się przenosić na popołowinkowe ale jeszcze chwilkę z Wami zostanę :zębiska:
Do gina idę 2 marca i wtedy powinien mi zrobić USG....już się nie mogę doczekać :)

Pozdrawiam Wszystkie brzucholki :love:
Basia z Filipkiem(6 lat) z Szymonkiem(11 m-cy) i z niespodzianką :)
[img]src="http://tickers.baby-gaga.com/p/dev003pb___.png"%20alt="having%20a%20baby"%20border="0"/images/obrazek.gif[/img]
basiczek
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 276
Rejestracja: 16 kwietnia 2004, o 11:48
Lokalizacja: woj.małopolskie

Postautor: Ulla » 26 lutego 2005, o 20:25

Cześć dziewczyny, ja się jak zwykle mało kiedy odzywam.

Witam wszystkie nowe ciężarówki :)

rir ff rzeczywiście ostatnio szwankuje, suwaczek możesz zalożyć również na stronie http://www.lilypie.com

Nie wiem czy to tylko przez nawał pracy, czy rzeczywiście czas tak szybko płynie. Na nic nie mam czasu, a planów mnóstwo i to w dodatku takich które muszę zrealizować. Już marzę o wolnym dniu, bo chcialabym trochę odpocząć, a tu jak na razie się na to nie zanosi. Nawet weekendu nie mam wolnego, bo dzisiaj pracowalam, a jutro cały dzień dokształcam się.

To tyle na razie, trzymajcie się, postaram się częściej odzywać.
Michaś
Obrazek
i Dominisia
Obrazek
Awatar użytkownika
Ulla
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1396
Rejestracja: 23 października 2003, o 19:42
Lokalizacja: Białystok
Dzieci: Michaś 2.08.2005 r. i Dominisia 30.11.2007 r.

Postautor: emyszka » 26 lutego 2005, o 22:32

Ja też się wpisuję na nowy wątek.
Mój synuś w końcu dał o sobie znać, jeszcze trochę opornie ale to jak każdy facet :zębiska: Na razie ta takie delikatne kopniaczki, przy dotyku jeszcze nie za bardzo wyczuwalne. Ale jak to każda mama czuję je w sobie :)
Niestety Igusia rozłożyła nam się na dobre. Cztery dni z rzędu wysoka temperatura. Teraz jak temp. zeszła to strasznie zapchany nosek a najgorsze jest to, że nie potrafi go wysmarkać i wszystko zostaje w środku :( I tak biedactwo męczy się już trzecią noc. Mam nadzieję, że to niedługo już potrwa :(
Pozdrawiam Was cieplutko i oby do wiosny :)
Obrazek

Obrazek
______________________________________
Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu
Awatar użytkownika
emyszka
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1045
Rejestracja: 12 września 2004, o 14:26
Lokalizacja: Włocławek
Dzieci: Igulka i Oskaruś

Postautor: mania » 26 lutego 2005, o 23:03

Witam wszystkie Brzuchatki :)
Dawno się nie odzywałam (opuściłam już dwa wątki :oko: ), bo tak jakoś ostatnio nie chce mi się pisać, chociaż uważnie czytam wszystkie posty :)
Ebuszka wiem dobrze co przechodzisz, mnie dzisiaj też strasznie boli głowa, a to nie pierwszy raz. Ehhhh ... też chcę już wiosnę.
Emyszka - moje szczęście też już powoli daje znać, wydaje mi się, że czuję leciutkie kopniaczki i jakby dzidzia się obracała w brzuszku i czasem takie uwypuklenie w jednym miejscu brzucha - może to dzidziolek wystawia jakieś części ciałka :)
Agi_6 - :love:
U mnie wszystko ok, oprócz tego, że czasem głowa pobolewa. Do lekarza wybieram się 7 marca. Brzusio ładnie się zaokrągla i już widać, że jest :) Nie mieszczę się już w ciuszki sprzed ciąży - niestety. Na szczęście kupiłam sobie komplet - spodnie z tuniką i osobno spodnie. Dostałam też kilka par spodni i bluzek ciążowych od koleżanki, więc problem mam rozwiązany - nie muszę się już martwić w co się ubrać. I chyba do końca ciąży nie będę musiała nic kupować. Chyba, że tylko dzidziolkowe rzeczy :zębiska: .

Pozdrawiam :przytul:

P.S. Proszę o poprawienie mojego suwaczka na początku wątku, bo się "rąbłam" w wyliczeniach i tak naprawdę, to dzidzia przyjdzie na świat 22 lipca :)
Szczęśliwa mama Kubusia
Obrazek
Awatar użytkownika
mania
Odwiedzam
Odwiedzam
 
Posty: 166
Rejestracja: 6 lipca 2004, o 23:01
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Postautor: Ursa » 27 lutego 2005, o 09:57

Dzień dobry

i juuupi!!!!!!! Kończę I trymestr! :odijacz: I może jutro albo pojutrze wreszcie wizyta u gina...
Macie może jakieś sposoby, żeby nie spać bardzo długo? Wczoraj/dziś padł rekord: położyłam się "na chwilę" z "kwadratową" głową (z bólu) o 17-ej i obudziłam się po pierwszej w nocy, po czym smacznie dospałam do 7.30. :oko: Dobrze, że M mnie nie zwlókł z łóżka, sam był ciekawy, ile ta drzemka potrwa :hymm: Może to dlatego (m.in.), że nie piję ani kawy, ani herbaty (od herbaty mnie odrzuciło jakiś czas temu). Niedobrze, bo pracy dużo, a ja bym tylko spała.

Jeszcze coś, o czym od dawna zapominałam: czy któraś z Was ma niesmak i zgagę po białym pieczywie (dlaczego akurat po białym?!)? Przeszłam ostatnio na ciemne - i nieprzyjemności się skończyły.

Emyszko, zdrowia dla Igusi!

Mania, witaj po przerwie. Byle do wiosny, może te bóle głowy ucichną (ciekawe, co nas wtedy dopadnie :P ).

Dziewczyny, kiedy Wam zaczął rosnąć brzuszek? Kiedy stoję, jest powiększony (cały), ale kiedy leżę, jest jeszcze zupełnie płaski... łeeee Kiedy on zacznie rosnąć?!

No to pomarudziłam.
Słonecznej niedzieli Wam życzę (w Krakowie coś tam się zaczyna przebijac przez chmury, ale marniutko) :przytul:
U. 8.09.2005, J. 26.07.2010 + psisko, ur. 15.04.2012:)
Obrazek
Obrazek
Ursa
Moderator
Moderator
 
Posty: 4238
Rejestracja: 11 kwietnia 2004, o 07:41

Postautor: Ańcia » 27 lutego 2005, o 14:37

To i ja się melduję na nowym wątku :odijacz:
Też nie mogę się doczekać do wiosny.
Dalej kicham i kaszle, chyba domowe sposoby nic mi nie dają, muszę iść do lekarza, bo powikłania po grypce mogą być fatalne. A z resztą parę dni wolnego dobrze mi zrobi, bo w pracy niezły kocioł mieliśmy przez ostatni tydzień.
Pozdrowionka :przytul:
Obrazek
Ańcia
Zaczynam
Zaczynam
 
Posty: 97
Rejestracja: 13 maja 2004, o 22:02
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: aga1976 » 27 lutego 2005, o 20:26

hej
a ja wlasnie wrocilam od mojej tesciowej...uf...jestem wykonczona :zębiska: zachwile chyba pojde spac bo jutro ciezki dzien mnie czeka,niestety caly za kolkiem,gdyby to moja ginekolog widziala to by dostala zawalu serca,znowu musze ja oklamac ze leze :ups:
Pozdrawiam :zębiska:
Obrazek
Obrazek
aga1976
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 358
Rejestracja: 5 sierpnia 2004, o 18:14
Lokalizacja: poznan

Postautor: sufka » 28 lutego 2005, o 10:35

Dziewczynki pomóżcie, była u lekarza (rodzinnego), bo mnie choróbsko dorwało. Przepisała mi scorbolamid i jakiś żel na katar. Oczywiście mi powiedziała, że nie ma żadnych przeciwskazań w ciąży. No to ja naiwna poszłam do apteki, kupiłam lekarstwa, przyszłam do domku czytam ulotke, a tam pisze jak byk na jednym i drugim, że nie wolno w ciąży. No to wróciłam do apteki i pytam kobity czy ma coś innego na chorobe. Ale niestety nic mi nie dała, bo nie wolno. Lecze się czosnkiem, sokiem z malin, miodem i syropkiem z cebuli (bleee :puupy: ) Ale i tak nic nie pomaga. Może wy wiecie co może pomóc.
Pozdr
Joanna
['] Ola
Obrazek Obrazek
sufka
Gruba ryba
Gruba ryba
 
Posty: 2072
Rejestracja: 7 stycznia 2005, o 16:22
Lokalizacja: k. Krakowa
Dzieci: Natalia i Mateusz

Postautor: olimpia** » 28 lutego 2005, o 10:57

RJR-lecz sie homeopatia-oscillococinum,paragrippe albo Bioparox(to juz niehomeopatyczne-antybiotyk wziewnym bralam w ciazy i Maryska sie z dwiema glowami nie urodzila:).Zamiast scorbolamidu cytrynka i paracetamol na zbicie temperatury.Na wielu lekach jest napisane,ze nie wolno brac w ciazy-nikt przeciez nie przeprowadzi na grupie kobiet w ciazy badan, a firmy wola sie ubezpieczyc na wypadek klopotow z donoszeniem lub innych i nie miec spraw w sadzie i podaja"nie wskazane w ciazy".Jezeli to nie jest pierwszy trymestr to nie ma takiego ryzyka i cos niecos brac mozna a jezeli pierwszy to i tak lepiej sie leczyc teraz niz potem zafundowac sobie jakies wieksze paskudztwo(odpukac)Pozdrawiam serdecznie
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
olimpia**
Moderator
Moderator
 
Posty: 3010
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 19:04
Lokalizacja: Poznan
Dzieci: Marysia ur.08.01.05, Jędruś ur.08.12.06

Postautor: agi_elficzek » 28 lutego 2005, o 11:02

rjr ja wlasnie jestem po kuracji mam 1,5 tygodnia zwolnienia- w [rode zeszla zaczelo mnie brac wiec poszlam do lekarza- kazala mi pakowac sie pod koldre no i brac maliny, herbate z lipy, cytryny, czosnek, syrop z cebuli- do tego wapno, rutinoscorbin i apap- apap zawiera paracetamol i jest jednym z nielicznych lekow dozwolonych w ciazy- glowa mnie bolala jak nie wiem ale nie wzielam tego apapu stwierdzialm ze wytrzymam- mnie pomogla taka mikstura- herbata z lipy taka letnia do tego sok z malin, pol albo cala cytryna bylo kwasne wiec jeszcze 2 lyzeczki miodu wrzucilam spalam po tym jak zabita i glowa juz tak nie bolala- czosnku sie najadlam jakby pomogl ale za to bolal mnie pozniej zoladek na drugi dzien- zycze powrotu do zdrowia- acha do plukania gardla sol albo szalwia
[url=http://www.TickerFactory.com/]
Obrazek
[/url]
[url=http://www.TickerFactory.com/]
Obrazek
"Córki robią cudowne rzeczy. Nie te cudowne rzeczy, których ty się spodziewasz.
Inne rzeczy. Zadziwiające rzeczy. Lepsze niż te, o których marzyłaś."
Awatar użytkownika
agi_elficzek
Pełno mnie
Pełno mnie
 
Posty: 802
Rejestracja: 5 września 2004, o 12:19
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kaskasto » 28 lutego 2005, o 11:40

42.Sobolka
41. aga1976
40. Agucha
39.Basiczek


dziewczyny kidy połówkowe USG ??
Obrazek Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kaskasto
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1480
Rejestracja: 14 stycznia 2004, o 09:16
Lokalizacja: Starogard Gd.
Dzieci: Dominiś - 16.07.2001
Oskarek - 02.07.2005
i czerwcowa niespodzianka - SYNUŚ :)
Moja historia: "Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie."

Postautor: aga1976 » 28 lutego 2005, o 12:03

ja mam polowkowe 3.03.
ciekawe czy mi powie co bedzie :zębiska:
teraz lece do roboty,wroce pewnie wieczorem :puupy:
Pa Pa
Obrazek
Obrazek
aga1976
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 358
Rejestracja: 5 sierpnia 2004, o 18:14
Lokalizacja: poznan

Postautor: ewag26 » 28 lutego 2005, o 13:32

Cześć dziewczyny. Sorki że sie nie ozywałam ale nie miałąm dostępu do kompa( tzn mój brat mnie do niego nioe dopuszczał). Od ponadtygodnia zamieszkuję z mężem u mojej mamy bo już w domu nie wytrzymywałam (wiecie że źle przechodzę tę ciąże ). Mama mnie tu próbuje postawić na nogi. Co chwilę szykuje mi coś do jedzenia a ja cały czas leżę w łóżeczku. Niestety nadal wymiotuję jestem słaba macica mnie boli mam wzdęcia bolesne. Tęsknię za wami bardzo ale muszę się poświęcić.

[shadow=red]Weronko[/shadow] ażmi dech odebrało ak zobaczyłam twój ciążowy suwaczek. Gratulacje
ewag26
 

Postautor: Grydziu » 28 lutego 2005, o 14:40

Dziewczyny, tak z innej beczki - może zabierzecie głos w dyskusji:
Dlaczego posty umierają?

Pozdrawiam Was gorąco!
Grydziu "persona non grata"
Grydziu
Moderator
Moderator
 
Posty: 3217
Rejestracja: 7 kwietnia 2003, o 15:41
Lokalizacja: Łódź

Postautor: emyszka » 28 lutego 2005, o 14:59

A ja jestem załamana :( Ta angina Igusi wykończy mnie.Temp. już nie ma, ale ten nos..... Dzisiaj dzwoniłam do naszej pediatry i jutro natychmiast mamy jechać z małą do laryngologa bo wchodzi na zatoki i ten atybiotyk co bierze teraz może nie wystarczyć :łza:
A i ze mną coś nie tak. Od wczoraj mam mdłości, cały dzień siedziałam pod kocem a w nocy musiałam spać w skarpetkach bo telepało mnie do rana. Do tego jeszcze ból gardła, tyle, że temp. jako takiej nie mam. Ludzie niech ta wiosna już przyjdzie!!! ja chcę ciepełko!!! Całe szczęście, że jestem na zwolnieniu bo nie wyobrażam sobie teraz pracować :puupy:
Pozdrawiam Was, dzisiaj wyjątkowo niezbyt optymistycznie :((
Obrazek

Obrazek
______________________________________
Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu
Awatar użytkownika
emyszka
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1045
Rejestracja: 12 września 2004, o 14:26
Lokalizacja: Włocławek
Dzieci: Igulka i Oskaruś

Postautor: kaskasto » 28 lutego 2005, o 15:07

emyszko :love:
My dzis znowu wybieramy się do lekarza :( Domik strasznie kaszle od prawie miesiąca ;( dostawał Eurespal, ,Ambrosol, Chlorchinaldin na gardlo, do tego standardowe jego leki wziewne i singulair i nic :( kaszle okropnie takim brzydkim kaszlem :(
boje się zeby znowu cyrki z oskrzelami sie nie zaczely :(
ja obstawiam ze to alergiczne historie znowu wrocily :(
w piatek mamy wizytę u alergologa ...
Obrazek Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kaskasto
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1480
Rejestracja: 14 stycznia 2004, o 09:16
Lokalizacja: Starogard Gd.
Dzieci: Dominiś - 16.07.2001
Oskarek - 02.07.2005
i czerwcowa niespodzianka - SYNUŚ :)
Moja historia: "Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie."

Postautor: Wiśnia » 28 lutego 2005, o 17:33

Dziewczyny - ja do Was po pomoc :krzycz:
Czy któraś z Was miała plamienia w 5 tc. :pytanie:
Ja od wczoraj wieczorem plamię :puupy: tempkę o 3 w nocy po trzech godzinach snu (nie mogłam spać) miałam 36.9 a o 6 rano była już 37.2
Wczorajsze plamienia były świeże , a dzisiejsze to brudne po wczorajszych. Może doradzicie co robić ? Łykam luteinkę 2 x dziennie "50" . Moze któraś z was łykała więcej luteinki w tym czasie. Co robić ? :łza:

Oj trzeba było czekać a nie ogłaszać się - głupia :muu: :wstydzesie:
NASZE SZCZĘŚCIE
Obrazek
Awatar użytkownika
Wiśnia
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 397
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:24
Lokalizacja: W-w

Postautor: Ursa » 28 lutego 2005, o 17:37

WIŚNIA! Nie byłam w takiej sytuacji, ale wg mnie powinnaś natychmiast pojechac do lekarza. Przy plamieniach podaje się, o ile wiem, więcej Luteiny (albo Duphastonu), chyba nawet do ośmiu pigułek Luteiny na dobę (powinnaś mieć na ulotce). ALE SKONSULTUJ TO Z LEKARZEM!!!!!

Trzymaj się :przytul: , ponoć plamienia w 5-6 tc są częste.

ps. Eny i Mysia brały więcej progesteronu - może napisz do nich?
U. 8.09.2005, J. 26.07.2010 + psisko, ur. 15.04.2012:)
Obrazek
Obrazek
Ursa
Moderator
Moderator
 
Posty: 4238
Rejestracja: 11 kwietnia 2004, o 07:41

Postautor: mysia » 28 lutego 2005, o 17:45

Wiśnia ja miałam plamienia kontrolowane ponieważ wiadomo było, że u mnie ciałko żólte nie pociągnie ciąży bo miałam takie złe wyniki i kazała mi lekarka najpierw z 3 tabletek przejśc na 4 tabletki - jak to nie pomogło to na 5 tabletek ale ja miałam plamienia np TYLKO po :przytulanko: - wówczas był pomarańczowy śluz, na następny dzień po śladu po plamieniach nie było i te plamienia miałam 1 raz na tydzień do 6 tyg. Generalnie śmigaj do szpitala albo do lekarza by sprawdzić czy wszystko jest ok, musisz mieć zrobione USG i pod kontrola lekarza zwiększoną dawkę progesteronu jeśli wszystko na USG będzie ładnie wyglądać. Ale sama nie zwiększaj dawki tylko za zgodą lekarza.

więc moja rada jest taka jak ebuszki - leć do lekarza albo do szpitala , jak do tego masz bóle okresowe to nawet bardzo szybko

Pozdrawiam i trzymam kciuki pamiętaj nie każde plamienie oznacza , że dzieję się coś złego ale trzeba je szybko zdjagnozować.

:przytul:

Mysia :zębiska: :zębiska:
Awatar użytkownika
mysia
Administrator
Administrator
 
Posty: 5016
Rejestracja: 31 października 2002, o 14:11
Lokalizacja: Ott...
Dzieci: Piotruś
Moja historia: od 2002 leczenie PCOS metformaxem, 11.03 - 6tc poronienie, 02.04 - poronienie 6tc, 12.04 - ciąża potwierdzona na USG , plamienia - 6 tabl luteiny/24h + 6 tabl Dopegyt/24h - nadcisnienie. Porod -07.07.05 wywolany w 37tc po spadku tt mlodego na KTG do 80

Postautor: Atomówka » 28 lutego 2005, o 18:25

Wiśnia ja miałam takie plamienia. Najpierw na początku 6 tygodnia i brałam Luteinę 2 razy po 50 mg 2 razy dziennie a później w 10 tygodniu lekarka próbowała mi zmniejszyc dawke leku i zaczęło sie od nowa. Jedno wiem napewno- nie mozna czekać tylko trzeba pędzić do lekarza albo na dyżur do szpitala.
Ja poczekałam parę godzin bo plamienie zaczeło sie po południu a do szpitala pojechałam koło północy i dyzurna pielęgniarka, która robiła wywyiad ze mną zdrowo mnie objechała, że nie przyjechałam od razu.
Nie martw się- będzie dobrze- tylko nie lecz się na własną rękę.
Całuski- Aga
Atomówka
Bywam
Bywam
 
Posty: 579
Rejestracja: 31 grudnia 2004, o 15:14
Lokalizacja: Gdynia
Dzieci: Szymuś 20 marca 2005,
Marta 6 lipca 2012
Moja historia: Pokręcona, ale z dobrym zakończeniem...

Postautor: Eny » 28 lutego 2005, o 18:33

Wiśnia, ja powtórze tylko to, co dziewczyny - na Izbe Przyjęc! Nie czekaj na rozwój wypadków - działaj. Tylko weźtaksówke, albo niech ktoś cie zaiezie - żebys czasem autobusem nie jechała czy tramwajem.

Ja ciałko zółte miałam niby ok, ale w skończonym piątym tc. znowu przestały mnie bolec piersi (tak samo jak w poprzedniej ciąży) więci dostałam 6 tabletek luteiny na dobe i to dopochwowo, żeby sie lepiej wchłaniała!
Nareszcie jestes syneczku....

Obrazek


Obrazek


Moje maleństwo(*) - IX 2003 - to już sześć lat Kochanie... ...
Awatar użytkownika
Eny
Bywam
Bywam
 
Posty: 498
Rejestracja: 15 października 2003, o 14:29
Lokalizacja: Wrocław
Dzieci: Wiktor i Michał - nie trzeba już mówić nic więcej

Postautor: Weronka** » 28 lutego 2005, o 20:30

Taki długi post napisałam i mi wcięło :diabeł zły: Więc powtórzę w skrócie:
Wisienko odezwij się po lekarzu, bo się o Ciebie martwię, mam głęboką nadzieję, że wszystko jest w porządku. :love: :love: :love:
Ewag podobno po 12-14 tc te przykre dolegliwości mijają więc już niedługo. Serdeczne pozdrowionka!
I DUŻO DUŻO ZDRÓWKA dla wszystkich chorowitków na tym forum!!!!! :przytul:
Ja już strasznie się denerwuję przed jutrzejszą pierwszą wizytą u gina.
Jestem też wkurzona innymi sytuacjami, których nie przewidziałam, może ja przesadzam ale co zrobić gdy:
- w jedynej łazience w pracy (koedukacyjnej zresztą) ludzie palą papierosy, nie dość, że ten dym o wiele bardziej mi przeszkadza i śmierdzi to boję się, że może zaszkodzić maleństwu, a często chce mi się siusiu (wiadomo), na przemówianie do rozsądku nie ma sznans.
- niektórzy współpracownicy podkreślają swoje poświęcenie do pracy przychodząc z gorączką i prychają mi prosto w nos lub siorbią nosem a ja nie mam gdzie uciec.
Nie wiem może jestem przewrażliwona, Wy już na pewno to przerabiałyście, strasznie boję się ża zachoruję albo zaszkodzę maleństwu (jeżeli tam jest) Wszędzie czytam, że pierwsze miesiące są najważniejsze i jest duże ryzyko poronienia. W pracy nikt nie wie o ciąży i chciałabym jak najdłużej to ukryć.
Serdeczne pozdrowionka dla wszystkich!!!! :love: :love: :love:
Weronka
[url=http://www.TickerFactory.com/]
Obrazek
[/url]
Weronka**
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 397
Rejestracja: 20 października 2004, o 10:25
Lokalizacja: Piękne Miejsce Przy Lesie

Postautor: Wiśnia » 28 lutego 2005, o 22:01

Dzięki kobitki :love:
Nie odzywałam się bo spałam, ale jak tylko ebuszka napisała :love: zadzwoniłam do ginki. Kazała wziąść no-spe, i Luteine tak jak brała Atomówka czyli 2 x 2 "50" dziennie. No i dzisiaj kazała się położyć , wiec nie odpisywałam tylko zaraz poleciałam do wyrka.
W razie czego jak by coś było nie tak to mam dzisiaj jechać do ginki (akurat ma dzisiaj dyżur w szpitalu) a jutro od rana jest w klinice. Także spoko :) Już sie uspokoiłam. Świeżych plamień nie mam , na razie czekoladowe wczorajsze :wstydzesie:

Kochane jesteście. :przytul: Dzięki jeszcze raz :mła:
NASZE SZCZĘŚCIE
Obrazek
Awatar użytkownika
Wiśnia
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 397
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:24
Lokalizacja: W-w

Postautor: sufka » 28 lutego 2005, o 23:31

No to Wiśnia leż i się nie martw. Czasami mogą wystąpić plamenia do 3 miesiąca. Więc się nie martw. :przytul:
U mnie dalej choroba panuje, brzusio mniej boli, teraz to mam mdłości. Czekam na piątkową wizyte u ginka.
Pozdrawiam wszystkich
Joanna
['] Ola
Obrazek Obrazek
sufka
Gruba ryba
Gruba ryba
 
Posty: 2072
Rejestracja: 7 stycznia 2005, o 16:22
Lokalizacja: k. Krakowa
Dzieci: Natalia i Mateusz

Postautor: Wiśnia » 28 lutego 2005, o 23:40

Rjr - mam nadzieję że prześpię całą noc :szczerżuj:
Dla ciebie i maleństwa dużo zdrówka :krzycz: . Ty w piątek do ginka a Weronka jutro.
Już nie mogę się doczekać jej postu :odijacz:
Pozdrawiam :przytul:
NASZE SZCZĘŚCIE
Obrazek
Awatar użytkownika
Wiśnia
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 397
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:24
Lokalizacja: W-w

Postautor: Weronka** » 1 marca 2005, o 10:23

Wisienko Kochana tak się cieszę, że wszystko w porządku. Ja też jestem początkująca więc na niczym się jeszcze nie znam, ale wczoraj nawet mój mężyk się zaniepokoił o Twoje zdrówko bo mu opowiadałam, że razem zaciążyłyśmy (może dlatego pomógl mi wczoraj w sprzątaniu :hymm: ). Jeszcze raz się cieszę, odpoczywaj teraz dużo i niczym sie nie martw. :love:
Rjr Tobie też dużo zdrówka i żeby wizyta u ginka przyniosła same dobra wieści. Trzymam kciuki. :love:
Ja nadal poddenerwowana, staram odpychać od siebie wszelkie myśli o ciążach pozamacicznych itp itd. Mam nadzieję, że nie zemdleję z wrażenia, a to dopiero na 19.15. :bojesie:
Weronka
[url=http://www.TickerFactory.com/]
Obrazek
[/url]
Weronka**
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 397
Rejestracja: 20 października 2004, o 10:25
Lokalizacja: Piękne Miejsce Przy Lesie

Następna

Wróć do Archiwalne posty



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości