CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Czar dziewięciu miesięcy

Moderatorzy: Dida, Rzepka*, aneczka24, mysia, Piewka

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Niczur » 28 lipca 2010, o 19:39

Cynn, co to sa komorki macierzyste? :wstydzesie:
ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

"Sposobem na kochanie kogokolwiek jest uświadomienie sobie,
że moglibyśmy go utracić"
Avatar użytkownika
Niczur
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1221
Dołączył(a): 10 lipca 2007, o 03:33
Lokalizacja: Mississauga - sercem w Tychach
Dzieci: Coreczka Nella ur. 6 lutego, 2009 o godz. 23:43
Leki: Clo, progesteron, Gonal F
Moja historia: Po 3 latach stal sie cud. Po roku na clo i 4 IUI los sie i do nas usmiechnal. Bo warto sie nie poddawac. Rozpoczete starania o rodzenstwo dla Nelusi w sierpniu '09.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Sol-ka » 28 lipca 2010, o 20:29

karla33 napisał(a):Frank ma w nosie prosby, blagania matki i polecenia ojca. Juz pokazuje kto tu rzadzi :zębiska:

Karla ty nie wiesz co się robi aby wygonić dzieciaczka? Zacytuję mojego lekarza: "seks, seks i jeszcze raz seks..." :diablisko:
U nas podziałało dwurotnie... ;)

A ja żegnam się z wątkiem. Bardzo miło tu było z Wami. Trzymam kciuki aby Wasze Maleńswa zdrowo się rozwijały i szczęśliwie przyszły na świat. :przytul:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Sol-ka
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3320
Dołączył(a): 27 października 2005, o 13:13
Lokalizacja: Góry Sowie
Dzieci: Emil Aleksander ur. 15.09.2007
Milena Anna ur. 21.07.2010
Moja historia: www.solkoweszczescie.blox.pl

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez cynnamon » 28 lipca 2010, o 22:25

Niczur napisał(a):Cynn, co to sa komorki macierzyste? :wstydzesie:


Niczur, a proszę bardzo: http://www.pbkm.pl/ :)

Solka, do napisania niedługo :)

A my byliśmy na usg i Kalina jest zdrowa, ruchliwa, w doskonałej kondycji i oczywiście... podobna do tatusia, jak twierdzi doktor ;) Dobra wiadomość dla mnie: Kalina ma być drobna - 40. centyl :) Szczerze mówiąc, nie obrażę się myśląc o porodzie sn :)
Poza tym zrobiłam dziś pieluchowe zakupy, wydałam kupę kasy, ale za to nie będę wydawać na bieżąco więc się opłaciło. Powoli zaczynam się szykować. Muszę już chyba wyprać ciuchy dla Kaliny chociaż do szpitala, prawda? :zębiska: Doktor dziś na usg powiedzial, że raczej obstawia poród po 14. sierpnia ;)
Obrazek
BLOG TOLI

rodzeństwo Toli :)
Obrazek
BLOG CIĄZOWY KALINY

Moje Aniołki 9tc 12.06.06 i 6tc 12.03.07
Avatar użytkownika
cynnamon
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3062
Dołączył(a): 11 września 2005, o 23:40
Lokalizacja: Warszawa
Dzieci: wyczekana córeńka Tola - ur. 21.12.2007 godz. 13.23
Moja historia: Starania trochę trwały, ale wreszcie jest z nami nasz cud. Teraz czekamy na rodzeństwo Toli.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Niczur » 28 lipca 2010, o 22:42

Aha, Cynn, dzieki!
My zrobilismy to dla Neli. Super, ze sie decydujesz tez. :love:
ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

"Sposobem na kochanie kogokolwiek jest uświadomienie sobie,
że moglibyśmy go utracić"
Avatar użytkownika
Niczur
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1221
Dołączył(a): 10 lipca 2007, o 03:33
Lokalizacja: Mississauga - sercem w Tychach
Dzieci: Coreczka Nella ur. 6 lutego, 2009 o godz. 23:43
Leki: Clo, progesteron, Gonal F
Moja historia: Po 3 latach stal sie cud. Po roku na clo i 4 IUI los sie i do nas usmiechnal. Bo warto sie nie poddawac. Rozpoczete starania o rodzenstwo dla Nelusi w sierpniu '09.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez karla33 » 28 lipca 2010, o 22:46

Solka- u mnie to nie takie proste. Checi sa, ale od jakiegos czasu podczas prob :przytulanko: wszystko mnie "tam" szczypie. I to jest bardzo nieprzyjemne :( .
Za to dzis szalalam w ogrodku, potem w kuchni, a potem z odkurzaczem. Moze w ten sposob chlopaka wykurze :zębiska:

Cynn- ja robilam tak samo, ale nie z pieluchami a z chusteczkami do tyleczka. I teraz mam tone chusteczek i niewiele pieluch ( nie moglam sie zdecydowac czy 2-5 kg czy 3-6 ) :zębiska: . Trudna decyzja :łoj:

Ide zrobic przeglad szpitalnej torby (tak z nudow) ;)

:przytul:
Avatar użytkownika
karla33
To tu To tam
To tu To tam
 
Posty: 276
Dołączył(a): 14 października 2004, o 17:49
Lokalizacja: Wyspa
Dzieci: Nastolatka - sztuk 1
Leki: Witaminki, Atenolol
Moja historia: Dosc dluga.
Ostatnio
6 miesiecy CLO- bez rezultatu
12.08-pierwsze badania do IVF
8.10.09-rozpoczecie procedury IVF( resetowanie jajniczkow)
5.11- pobranie jajek
7.11- transfer
21.11-test- dwie krechy!!!
30.11-5t4d jest serduszko !!!
07.12-6t4d powtorka serduszka !!!
04.01- 10t4d slyszalam serduszko :)
I bic nie przestawaj !!!

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez landrynkowa » 28 lipca 2010, o 23:05

Sylvia, u nas naświetlają dzieci dopiero od poziomu 15 mg. 4 lata temu tym pułapem było 12. Lena miała 11,6 i sie nie załapała na lampy i nikomu nawet do glowy nie przyszło zeby panikowac. No teraz Domino miał 7 więc tym bardziej się nie kwalifikowal. Przy poziomie kikunastu mg wskazania są dwa-przepajać glukozą i wystawiać do promieni słobecznych i dziękuję.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
landrynkowa
Pełno mnie
Pełno mnie
 
Posty: 952
Dołączył(a): 4 sierpnia 2005, o 10:49
Lokalizacja: Łódź
Dzieci: Lena, ur. 23.04.2006
Dominik, ur. 8.04.2010

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez olimpia** » 28 lipca 2010, o 23:23

Niczur napisał(a):Cynn, co to sa komorki macierzyste? :wstydzesie:


a dla pełnego obrazu np tu: http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1, ... 41060.html

kupa kasy wydana na coś,o czym nic na pewno nie wiadomo...
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
olimpia**
Moderator
Moderator
 
Posty: 2939
Dołączył(a): 12 sierpnia 2004, o 19:04
Lokalizacja: Poznan
Dzieci: Marysia ur.08.01.05, Jędruś ur.08.12.06

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Niczur » 29 lipca 2010, o 06:04

Olimpia. My akurat zabankowalismy krew dla malej. W Kanadzie i Stanach jest to niesamowicie popularne. Ja nie moglam sie zdecydowac na szpital i labolatorium bo jest ich cala masa. A chcialam miec pewnosc, ze raz - nie beda sie przemieszczac, dwa - nie zbankrutuja, trzy - maja na koncie udane podanie krwi maluchowi. Nasze labolatorium przeprowadzilo kilka przeszczepow gdzie dzieciom krew pomogla (ja znam osobiscie jeden przypadek).
Tak jak w tym artykule jest napisane, dzisiaj nie mozemy przewidziec co bedzie za 10-15 lat.
Uwazam, ze medycyna idzie tak do przodu, ze jesli tylko finanse na to pozwalaja to dlaczego nie. Tutaj od wielu lat rodzice to robia, wiele przeszczepow bylo zrobionych. A kiedy kobieta nie chce bankowac krwi to mozna oddac do szpitala w ramach donacji. To jest bardzo bogata krew.
ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

"Sposobem na kochanie kogokolwiek jest uświadomienie sobie,
że moglibyśmy go utracić"
Avatar użytkownika
Niczur
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1221
Dołączył(a): 10 lipca 2007, o 03:33
Lokalizacja: Mississauga - sercem w Tychach
Dzieci: Coreczka Nella ur. 6 lutego, 2009 o godz. 23:43
Leki: Clo, progesteron, Gonal F
Moja historia: Po 3 latach stal sie cud. Po roku na clo i 4 IUI los sie i do nas usmiechnal. Bo warto sie nie poddawac. Rozpoczete starania o rodzenstwo dla Nelusi w sierpniu '09.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez cynnamon » 29 lipca 2010, o 09:14

Olimpia, tak się spodziewałam że zacznie się ten temat rozwijać ;)

Jak dla mnie stwierdzenia:
Nasza dzisiejsza wiedza nie pozwala stwierdzić, że ta krew z całą pewnością uratuje w przyszłości chore dziecko.

Wyobraźmy sobie, że zdecyduje się na to 10 tysięcy zamożnych rodziców i wyda na samo pobranie 20 mln zł. W ciekłym azocie spocznie więc 10 tysięcy porcji krwi. Jednak zważywszy na częstość występowania białaczki, można przewidywać, że będzie jej potrzebować najwyżej jedno dziecko z tych dziesięciu tysięcy, bo pozostałe najprawdopodobniej nigdy nie zachorują.

W Polsce dotychczas wykonano kilkanaście przeszczepów krwi pępowinowej, z czego kilka u dzieci. Krew pępowinowa od zgodnego dawcy rodzinnego (od siostry), po raz pierwszy została przeszczepiona w Polsce (jako jedyne źródło rekonstytucji układu krwiotworzenia) już w 1994 roku. Po raz drugi w roku 2000. W tym przypadku została zastosowana przez lekarzy do leczenia chłopca z ostrą białaczka szpikową.

Nie potrafimy dziś przewidzieć, co będzie za 10, 15 lat.


przekonują mnie do tego, żeby to robić - dla mnie to wystarczająco dużo :)

a cytat
Gdybym miał dziecku choremu na białaczkę przeszczepić krew pępowinową, wybrałbym tę od innego dawcy.

potwierdza tylko, że zrobiliśmy dobrze decydując się o pobraniu od obu dziewczyn :)

Swoją drogą to zawsze mnie dziwi, że to wzbudza takie ogromne emocje. Są rzeczy, na które jeden się decycuje, drugi nie i już. A przy krwi pępowionowej zawsze są jakieś mega dyskusje... ;)
Obrazek
BLOG TOLI

rodzeństwo Toli :)
Obrazek
BLOG CIĄZOWY KALINY

Moje Aniołki 9tc 12.06.06 i 6tc 12.03.07
Avatar użytkownika
cynnamon
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3062
Dołączył(a): 11 września 2005, o 23:40
Lokalizacja: Warszawa
Dzieci: wyczekana córeńka Tola - ur. 21.12.2007 godz. 13.23
Moja historia: Starania trochę trwały, ale wreszcie jest z nami nasz cud. Teraz czekamy na rodzeństwo Toli.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Dagra30 » 29 lipca 2010, o 09:38

Ja też myślalam o pobraniu krwi, ale tyle osób mi nagadało...Moj brat ma, zaplacil 2 tys za pobranie i raz w roku 400zł. I podobno ta krew to i tak nie wystarczy, jakby ich córka się rozchorowała, a nawet może juz nie byc dobra za 10-15 lat. I na razie w ciagu tego okresu co pobierają krew bylo 10 par, ktorym udalo się wykorzystać ta krew, z tego wszystkim parom zabrakło tej krwi.
I dlatego te argumenty mnie przekonały.

Cynamonku- podaj swoje argumenty...plissssss. :zębiska:
Mama Damianka- 12 lat (*2002), (*2004)

MÓJ CUD, NA KTÓRY CZEKAŁAM PONAD 8 LAT...
Obrazek
Najlepsze, co możesz zrobić, to uwierzyć w siebie.
Nie obawiaj się próbować.
Nie obawiaj się upadku... Po prostu otrząśnij się z pyłu i spróbuj ponownie.
Avatar użytkownika
Dagra30
Gruba ryba
Gruba ryba
 
Posty: 2386
Dołączył(a): 8 kwietnia 2004, o 12:23
Lokalizacja: Polska
Dzieci: Damianek- ur 29 maja 1998
(*02) i (*04)
a po ponad 8 latach 20.04-II krechy!!!!!
http://parenting.pl/portal/teksty/23-ty ... odnieniowy
Leki: starania:Clo, estrofem, bromek, pregnyl, duphaston.
ciąża: clexane1x1 zastrzyk, duphaston 3x1, od 12tc duph.2x1
Moja historia: Długa i męcząca..ale trzeba cieszyć się tym,co się ma- Damian jest, nie mogę o nim zapomnieć!!!!!A w grudniu po ponad 8 latach oczekiwania pojawi się mała księżniczka...ANIA

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez cynnamon » 29 lipca 2010, o 10:04

Dagra, a skąd masz wiadomość że zabrakło tej krwi? Bo ja znalazłam tylko informacje, że w Polsce dokonano kilkunastu przeszczepów krwi pępowinowej.
A swoją drogą, to trochę tak, jak z ubezpieczeniem mieszkania - ubezpieczając nikt nie liczy na to, że mu się spali, prawda? Tak samo traktuję to - jako polisę na przyszłość.
Myślę, że jeśli szukasz za i przeciw to porozmawiaj z przeciwnikami właśnie, a potem skontaktuj się z kimś, kto naprawdę się na tym zna i zna fakty - wtedy zmierzysz, czyje argumenty cię przekonują ;) Mnie przekonują argumenty zwolenników i tyle, jestem w pełni przekonana do fundowania swoim dzieciom takiego zabezpieczenia. I liczę na to, że NIGDY nam się to nie przyda, tfu tfu.
Obrazek
BLOG TOLI

rodzeństwo Toli :)
Obrazek
BLOG CIĄZOWY KALINY

Moje Aniołki 9tc 12.06.06 i 6tc 12.03.07
Avatar użytkownika
cynnamon
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3062
Dołączył(a): 11 września 2005, o 23:40
Lokalizacja: Warszawa
Dzieci: wyczekana córeńka Tola - ur. 21.12.2007 godz. 13.23
Moja historia: Starania trochę trwały, ale wreszcie jest z nami nasz cud. Teraz czekamy na rodzeństwo Toli.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez kaja26 » 29 lipca 2010, o 12:40

karla Ty nie oglądaj tej torby tylko wybieraj się rodzić ;) :koniczyna:
a z krwią pępowinową uważam że jeżeli kogoś stać to pewnie że tak! choć znaków zapytania jest wiele, dlatego kredytu specjalnie bym nie brała;)
no cynn rozumiem że wielorazówki zakupiłaś , no ciekawe jak Wam pójdzie:)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kaja26
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3418
Dołączył(a): 7 maja 2005, o 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Dzieci: Hanna Zofia urodzona 13.11.2007
Moja historia: asthenoteratospermia, 33 cykl starań -dzidzia jest wynikiem I udanej iui w cyklu po hsg:)

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez olimpia** » 29 lipca 2010, o 13:40

cynnamon napisał(a):Myślę, że jeśli szukasz za i przeciw to porozmawiaj z przeciwnikami właśnie, a potem skontaktuj się z kimś, kto naprawdę się na tym zna i zna fakty

a gdzie są tacy? Przed urodzeniem Marysi przekopałam się przez dżunglę artykułów i rozmów z lekarzami. Wniosek jeden-ci, którzy nie są dopuszczeni do koryta i nic z tego nie mają są przeciwni albo wzruszają ramionami, a ci, którzy zarobią pieją peany, również jednak nie gwarantując, że w dalszym rozwoju medycyny będzie to miało znaczenie warte tych pieniędzy, które trzeba wyłożyć.

Nie wiem w kim to budzi ogromne emocje i dlaczego. Ostatecznie najwyżej ktoś wyda własne pieniądze na coś, co a priori może być potencjalnie TYLKO dobre,a NIGDY złe. Ekscytować to się można jak ktoś pali w ciąży, a nie jak chce krew pępowinową zdeponować...
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
olimpia**
Moderator
Moderator
 
Posty: 2939
Dołączył(a): 12 sierpnia 2004, o 19:04
Lokalizacja: Poznan
Dzieci: Marysia ur.08.01.05, Jędruś ur.08.12.06

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Niczur » 29 lipca 2010, o 15:32

Dagra, ja nigdy nie slyszalam aby moglo nie wystarczyc krwi. Owszem, moze sie tak zdazyc, ze polozna/lekarz pobrali za malo krwi z pepowiny (o czym od razu sie wie) i jest szansa, ze wtedy bedzie tej krwi zbyt malo kiedy podaje sie ja osobie doroslej. Wydaje mi sie, ze w Polsce jest jeszcze malo informacji na ten temat. Temat nieznany wiec przez wielu uwazany za cos zlego. Krew z pepowiny to nie ot taka zwykla krew. To sa komorki. To nie wyglada tak, ze potrzebny jest litr krwi a w woreczku jest tylko pol litra.
Tutaj nie tylko chodzi o choroby. Niedawno dziewczyna w wypadku samochodowym miala uszkodzony kregoslup. I wlasnie podawanie komorek pnia daje rezultaty. Wiele rodzicow decyduje sie na bankowanie krwi przy drugim maluchu, jest duza szansa, ze drugie dziecko moze byc dawcom dla pierwszego dziecka czy rodzicow.
Ja tak jak Cynn, mam nadzieje, ze nigdy nie bedzie nam ta krew potrzebna.
ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

"Sposobem na kochanie kogokolwiek jest uświadomienie sobie,
że moglibyśmy go utracić"
Avatar użytkownika
Niczur
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1221
Dołączył(a): 10 lipca 2007, o 03:33
Lokalizacja: Mississauga - sercem w Tychach
Dzieci: Coreczka Nella ur. 6 lutego, 2009 o godz. 23:43
Leki: Clo, progesteron, Gonal F
Moja historia: Po 3 latach stal sie cud. Po roku na clo i 4 IUI los sie i do nas usmiechnal. Bo warto sie nie poddawac. Rozpoczete starania o rodzenstwo dla Nelusi w sierpniu '09.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Sol-ka » 29 lipca 2010, o 16:13

Ja myślę dokładnie jak Kaja26 - jeśli ktoś ma na to pięniądze to jak najbardziej bo w końcu MOŻE pomóc. Ja się w końcu nie zdecydowałam choć chodziło mi to po głowie właśnie z powodu braku funduszy.
Poza tym Cynn ma rację, że to jak ubezpieczenie.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Sol-ka
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3320
Dołączył(a): 27 października 2005, o 13:13
Lokalizacja: Góry Sowie
Dzieci: Emil Aleksander ur. 15.09.2007
Milena Anna ur. 21.07.2010
Moja historia: www.solkoweszczescie.blox.pl

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Izabela » 29 lipca 2010, o 20:24

U nas mozna dla wlasnego dziecka zostawic krew pepowinowa ( tez laczy sie to z kosztami ) lub tez ofiarowac tzn. jak przychodzi sie do porodu to polozna pyta. Jak decyduje sie pare na podarowanie to trzeba tylko tysiace papierkow podpisac i potrzebujace dzieci dostaja ta krew.
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Izabela
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 4198
Dołączył(a): 6 marca 2004, o 18:44
Lokalizacja: Erlangen
Dzieci: Emilie i Christian
wrzesniowe bobaski :)

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez cynnamon » 29 lipca 2010, o 20:31

Izabela napisał(a):U nas mozna dla wlasnego dziecka zostawic krew pepowinowa ( tez laczy sie to z kosztami ) lub tez ofiarowac tzn. jak przychodzi sie do porodu to polozna pyta. Jak decyduje sie pare na podarowanie to trzeba tylko tysiace papierkow podpisac i potrzebujace dzieci dostaja ta krew.


genialne!
Obrazek
BLOG TOLI

rodzeństwo Toli :)
Obrazek
BLOG CIĄZOWY KALINY

Moje Aniołki 9tc 12.06.06 i 6tc 12.03.07
Avatar użytkownika
cynnamon
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3062
Dołączył(a): 11 września 2005, o 23:40
Lokalizacja: Warszawa
Dzieci: wyczekana córeńka Tola - ur. 21.12.2007 godz. 13.23
Moja historia: Starania trochę trwały, ale wreszcie jest z nami nasz cud. Teraz czekamy na rodzeństwo Toli.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Niczur » 29 lipca 2010, o 20:33

cynnamon napisał(a):
Izabela napisał(a):U nas mozna dla wlasnego dziecka zostawic krew pepowinowa ( tez laczy sie to z kosztami ) lub tez ofiarowac tzn. jak przychodzi sie do porodu to polozna pyta. Jak decyduje sie pare na podarowanie to trzeba tylko tysiace papierkow podpisac i potrzebujace dzieci dostaja ta krew.


genialne!



Tutaj wlasnie to samo mozna zrobic. Polozne zawsze informuja o tym, lekarze nie :puupy: Tyle wspanialej krwi sie marnuje :puupy:
ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

"Sposobem na kochanie kogokolwiek jest uświadomienie sobie,
że moglibyśmy go utracić"
Avatar użytkownika
Niczur
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1221
Dołączył(a): 10 lipca 2007, o 03:33
Lokalizacja: Mississauga - sercem w Tychach
Dzieci: Coreczka Nella ur. 6 lutego, 2009 o godz. 23:43
Leki: Clo, progesteron, Gonal F
Moja historia: Po 3 latach stal sie cud. Po roku na clo i 4 IUI los sie i do nas usmiechnal. Bo warto sie nie poddawac. Rozpoczete starania o rodzenstwo dla Nelusi w sierpniu '09.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez kaja26 » 30 lipca 2010, o 20:46

"cynnamon"]Swoją drogą to zawsze mnie dziwi, że to wzbudza takie ogromne emocje. Są rzeczy, na które jeden się decycuje, drugi nie i już. A przy krwi pępowionowej zawsze są jakieś mega dyskusje...

a mnie to wogóle nie dziwi bo jestem w sytuacji osoby, która chciała by swojemu wyczekanemu dziecku dać wszystko co dobre a banki krwi pepowinowej, firmy farmaceutyczne (szczepienia) na tym żerują, to nie ludzkie i to właśnie wzbudza te ogromne emocje, coś jest nie do końca pewne ale nam rodzicom mówi się że to jest najwspanialszy prezent jaki możemy dać naszemu dziecku ...

Izabela napisał(a):U nas mozna dla wlasnego dziecka zostawic krew pepowinowa ( tez laczy sie to z kosztami ) lub tez ofiarowac tzn. jak przychodzi sie do porodu to polozna pyta. Jak decyduje sie pare na podarowanie to trzeba tylko tysiace papierkow podpisac i potrzebujace dzieci dostaja ta krew.
[/quote]

i tak powinno być, z tym podarowaniem właśnie
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kaja26
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3418
Dołączył(a): 7 maja 2005, o 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Dzieci: Hanna Zofia urodzona 13.11.2007
Moja historia: asthenoteratospermia, 33 cykl starań -dzidzia jest wynikiem I udanej iui w cyklu po hsg:)

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Niczur » 31 lipca 2010, o 00:08

Kaja, tutaj wlasnie teraz sa ogromne walki ze szczepieniami, duzo kontrowersji. Coraz wiecej ludzi decyduje sie na nieszcepienie swojego dziecka. Duzo mowi sie o autyzmie. A zlote kolo farmaceutyczne sie kreci. :szok:
ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

"Sposobem na kochanie kogokolwiek jest uświadomienie sobie,
że moglibyśmy go utracić"
Avatar użytkownika
Niczur
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1221
Dołączył(a): 10 lipca 2007, o 03:33
Lokalizacja: Mississauga - sercem w Tychach
Dzieci: Coreczka Nella ur. 6 lutego, 2009 o godz. 23:43
Leki: Clo, progesteron, Gonal F
Moja historia: Po 3 latach stal sie cud. Po roku na clo i 4 IUI los sie i do nas usmiechnal. Bo warto sie nie poddawac. Rozpoczete starania o rodzenstwo dla Nelusi w sierpniu '09.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez cynnamon » 31 lipca 2010, o 09:51

To jest niestety dla mnie zbyt trudny temat. Mam poczucie, że jestem malutkim pikusiem, ktory i tak nie dowie się prawdy... Myślę, że i jedna i druga strona mija się z prawdą. A ja jednak wolę mieć dziecko zabezpieczone przed chorobami, niż wystawione na wszytsko, co groźne. Ale czy robię dobrze, pewnie nigdy się nie dowiem ;) Dla pewności daję Toli odtrutki po szczepieniach i tyle.


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

OMG! przeczytałam właśnie listę wyprawkową i rzeczy do szpitala. mam głęboką histerię, muszę oddychać w torebkę ;) jadę na zakupy!
czy to syndrom 2. dziecka, czy głupota? :hymm:
Obrazek
BLOG TOLI

rodzeństwo Toli :)
Obrazek
BLOG CIĄZOWY KALINY

Moje Aniołki 9tc 12.06.06 i 6tc 12.03.07
Avatar użytkownika
cynnamon
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3062
Dołączył(a): 11 września 2005, o 23:40
Lokalizacja: Warszawa
Dzieci: wyczekana córeńka Tola - ur. 21.12.2007 godz. 13.23
Moja historia: Starania trochę trwały, ale wreszcie jest z nami nasz cud. Teraz czekamy na rodzeństwo Toli.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez mela » 31 lipca 2010, o 10:22

cynnamon napisał(a):Dla pewności daję Toli odtrutki po szczepieniach i tyle.


A istnieją takie?

Ja powiem, że też mam zawsze obawy czy szczepić czy nie.
Pozdrawiam,
mela

Obrazek
Obrazek

Zapraszam do Papużkowa - nowy blog dziewczynek
mela
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1567
Dołączył(a): 30 marca 2005, o 13:21
Dzieci: Małgosia i Ania

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez kaja26 » 31 lipca 2010, o 12:18

cynn ewidentnie syndrom drugiego dziecka :pan zielony: po coś to czytała? ;)
Niczur no właśnie ciężko w tym wszystkim nie pogubić się i powariować, jak pomyślę że miałabym drugi raz te decyzje podejmować głównie o szczepienia chodzi to już mi słabo :łoj: ale co tam przeżyje jakby co ;) więc zarażajcie :łoś:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kaja26
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3418
Dołączył(a): 7 maja 2005, o 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Dzieci: Hanna Zofia urodzona 13.11.2007
Moja historia: asthenoteratospermia, 33 cykl starań -dzidzia jest wynikiem I udanej iui w cyklu po hsg:)

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez landrynkowa » 31 lipca 2010, o 15:28

Cynn co to za odtrutki?? Bo ja też zawsze z ciężkim sercem codzę na szczepienia. Nie chodzi mi tu o kłucie, zastrzyk rzecz jasna, lecz o wszystkie poszczepiennie reakcje i skutki uboczne. Domin dwa razy juz zaszczepony, nawet przeciw rota, ale...do konca nie jestem przekonana czy dobrze robię.
Cos słyszałam chyba , że Thymuline się podaje przy szczepieniu. Słyszał coś ktoś?
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
landrynkowa
Pełno mnie
Pełno mnie
 
Posty: 952
Dołączył(a): 4 sierpnia 2005, o 10:49
Lokalizacja: Łódź
Dzieci: Lena, ur. 23.04.2006
Dominik, ur. 8.04.2010

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Niczur » 31 lipca 2010, o 16:45

A czy w Polsce jest opcja szczepionki 'zielonej'? Ktora nie zawiera rteci czy metali? Dyskusja o szczepionkach to jak dyskusja o polityce czy religii. Raczej temat nie do dyskusji :))
Nasza mala jest narazie nie szczepiona. Wiele szczepien ominelam, czesc opozniam i podam tylko bez rteci kiedy jej system immunologiczny bedzie juz silny. A lekarze i pielegniarki uwazaja, ze jestem zla matka. Ale tutaj silno stoje na ziemi :)) Mam na szczescie wsparcie kilku lekarzy. Mojej znajomej siostrzeniec jest chory na autyzm. Jestem od tej pory fanka Jenny McCarthy :))
Ach my zawsze zbiegniemy z tematu ciezaroweczek. Przepraszam kochana :kwiatek:
ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

"Sposobem na kochanie kogokolwiek jest uświadomienie sobie,
że moglibyśmy go utracić"
Avatar użytkownika
Niczur
Wszędobylski
Wszędobylski
 
Posty: 1221
Dołączył(a): 10 lipca 2007, o 03:33
Lokalizacja: Mississauga - sercem w Tychach
Dzieci: Coreczka Nella ur. 6 lutego, 2009 o godz. 23:43
Leki: Clo, progesteron, Gonal F
Moja historia: Po 3 latach stal sie cud. Po roku na clo i 4 IUI los sie i do nas usmiechnal. Bo warto sie nie poddawac. Rozpoczete starania o rodzenstwo dla Nelusi w sierpniu '09.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez sylvia1 » 31 lipca 2010, o 17:09

cynn napisz choćby na priva coś więcej o tych odtrutkach pliiis?
Ja jedynie na laktacje moge polecić pulsatillę hoemopatyczne granulki - dzialają cuda
Obrazek
sylvia1
Odwiedzam
Odwiedzam
 
Posty: 116
Dołączył(a): 2 stycznia 2010, o 10:27

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez cynnamon » 31 lipca 2010, o 20:14

Słuchajcie, te odtrutki dają lekarze medycyny chińskiej. To są takie kulki jak homeopatyczne, ale nic więcej nie potrafię powiedzieć :(

p.s.
wyprawka skompletowana, biorę się za pranie :D
Obrazek
BLOG TOLI

rodzeństwo Toli :)
Obrazek
BLOG CIĄZOWY KALINY

Moje Aniołki 9tc 12.06.06 i 6tc 12.03.07
Avatar użytkownika
cynnamon
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 3062
Dołączył(a): 11 września 2005, o 23:40
Lokalizacja: Warszawa
Dzieci: wyczekana córeńka Tola - ur. 21.12.2007 godz. 13.23
Moja historia: Starania trochę trwały, ale wreszcie jest z nami nasz cud. Teraz czekamy na rodzeństwo Toli.

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez olimpia** » 31 lipca 2010, o 21:23

Pytam z perspektywy laika, który uważa szczepionki za dobrodziejstwo, nie odbierajcie zatem moich pytań jako ataku tylko zwykłą chęć poznania.Czy możliwość zarażenia błonnicą, HiB, świnką, odrą jest tak znikoma, że nie ma sensu szczepić?Czy skutki szczepień są tak zgubne, że lepiej,żeby przeszło te choroby niż żeby zostało zaszczepione?A skutki chorób zakaźnych w wieku dorosłym(zwłaszcza w przypadku kobiet ciężarnych)?Są tak znikome, że nie warto ryzykować szczepienia z uwagi na skutki uboczne? A szczepienia dorosłych, wyjeżdżających w kraje, gdzie są narażeni na np zółtą febrę?Zdrowiej jest ją przejść niż zaszczepić?
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
olimpia**
Moderator
Moderator
 
Posty: 2939
Dołączył(a): 12 sierpnia 2004, o 19:04
Lokalizacja: Poznan
Dzieci: Marysia ur.08.01.05, Jędruś ur.08.12.06

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Rzepka* » 31 lipca 2010, o 23:02

Hej dziewczyny, witam po urlopie :przytul: Lecę poczytać dokładniej, co nowego.
Przejrzałam już pobieżnie temat i już jako moderatorka mam prośbę - przenieście tematy poboczne (szczepienia, krew pępowinowa) do osobnych wątków. te tematy były już poruszane na forum, a widzę, że na nowo budzą emocje - może więc warto je odkopać?
Avatar użytkownika
Rzepka*
Dobry Duch
Dobry Duch
 
Posty: 4097
Dołączył(a): 5 kwietnia 2005, o 19:13
Dzieci: jedno - wspaniałe, drugie - jeszcze nieodkryte :)
Moja historia: Michał zostanie Starszym Bratem na początku lutego 2011 :)

Re: CIĘŻARÓWKOWY wątek WAKACYJNY 2010

Postprzez Dagra30 » 1 sierpnia 2010, o 15:57

Witaj Rzepko...Jak sie czujesz?/Kiedy wizyta u lekrza??


Ktoś sie wybiera na dniach na porodówkę???

A co do autyzmu...to jest to takie same uposledzenie jak kazde inne, tylko,że 20 lat temu takie dziecko było inaczej nazywane, np źle wychowane, głuche, uposledzone. Teraz , tak jak na ADHP znaleźli nazwę to i na autyzm też. Tylko,że autyzm wykrywa się wyjatkowo późno, bo w 2-3 roku życia dziecka. Dobrze,że teraz tak duzo się o tym mowi. Moj syn o autyźmie wie wszystko i cieszę się z tego powodu...bo juz nie pokaże palcem dziecka na przystanku kopiacego dziacka,że jest niegrzeczne, ale ,że może ma autyzm.
Ale koniec tematu, bo Rzepka prosiła :zębiska: .
Mama Damianka- 12 lat (*2002), (*2004)

MÓJ CUD, NA KTÓRY CZEKAŁAM PONAD 8 LAT...
Obrazek
Najlepsze, co możesz zrobić, to uwierzyć w siebie.
Nie obawiaj się próbować.
Nie obawiaj się upadku... Po prostu otrząśnij się z pyłu i spróbuj ponownie.
Avatar użytkownika
Dagra30
Gruba ryba
Gruba ryba
 
Posty: 2386
Dołączył(a): 8 kwietnia 2004, o 12:23
Lokalizacja: Polska
Dzieci: Damianek- ur 29 maja 1998
(*02) i (*04)
a po ponad 8 latach 20.04-II krechy!!!!!
http://parenting.pl/portal/teksty/23-ty ... odnieniowy
Leki: starania:Clo, estrofem, bromek, pregnyl, duphaston.
ciąża: clexane1x1 zastrzyk, duphaston 3x1, od 12tc duph.2x1
Moja historia: Długa i męcząca..ale trzeba cieszyć się tym,co się ma- Damian jest, nie mogę o nim zapomnieć!!!!!A w grudniu po ponad 8 latach oczekiwania pojawi się mała księżniczka...ANIA

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pod sercem

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości