Dziewczyny a czy któraś z was miała laparoskopie z powodu niedrożności jajowodów i po niej udało się zajść w ciążę? reszta -macica i jajniki zdrowe. Tylko wyniki nasienia męża taki sobie:
(dokładnie to takie: PO 4 DNIACH ABSTYNENCJI:
OBJĘTOŚĆ NASIENIA: 4,1ml
ZABARWIENIE: mleczno- żółte
KOAGULACJA: GALARETOWATA
LEPKOŚĆ: duża
ZAPACH: SWOISTY
PH 8,0
RUCHLIWOŚĆ: A 14 %, B 4 %, C 13 %, D 69 %
LICZEBNOŚĆ: 21 MLN/ML w drugim badaniu ok
EJAKULAT: 86,1 MLN/EJAKULAT
PLEMNIKI O PRAWIDŁOWEJ BUDOWIE 22 %
O BUDOWIE PATOLOGICZNEJ 70 %
KOMÓRKI SPERMATOGENEZY 6 %
INNE KOMÓRKI 2 %
ROZPOZNANIE : ASTHENO- TERATOZOOSPERMIA
a w drugim badaniu:
LICZEBNOŚĆ14 mln
PLEMNIKI O PRAWIDŁOWEJ BUDOWIE 82 %
O BUDOWIE PATOLOGICZNEJ 18 %
KOMÓRKI SPERMATOGENEZY 0,5 %
PLEMNIKI PRAWIDŁOWO RUCHOME 30 %
O RUCHACH NIEPRAWIDŁOWYCH 20%
NIERUCHOME 40%
Jak myslicie jest szansa? czy tylko in vitro?

aha i jak długo dochodziłyście do siebie po laparoskopii? czy mozna potem od razu się starać?