lista dwoch kreseczek po laparoskopi

Cuda się zdarzają - kiedy starania kończą się sukcesem

Moderatorzy: Dida, aneczka24

w ktorym cyklu po zabiegu zaszlas w ciaże??

w cyklu laparoskopowym
1
13%
1 cykl
2
25%
2 cykl
0
Brak głosów
3 cykl
3
38%
4 cykl
0
Brak głosów
5 cykl
2
25%
 
Liczba głosów : 8

lista dwoch kreseczek po laparoskopi

Postprzez Dagra30 » 11 maja 2005, o 15:22

Witam wszystkim.Zapraszam do podzielenia sie swoimi wspomnieniami zwiazanymi ze staraniami, zabiegiem i II kreseczkami.

Prosze starac sie odpowiadac wg planu...
1.jakie byly przeslania do zabiegu
2. jak długo starałyscie sie przed zabiegiem
3. jakie były rokowania po zabiegu
4. czy był to cykl naturalny, czy moze wspomagany, jesli tak, to czym
5. II kreseczki i ewentualne ryzyko ciąży


Dziekujemy wszystkim za stworzenie takiej listy..... :przytul:
Mama Damianka- 12 lat (*2002), (*2004)

MÓJ CUD, NA KTÓRY CZEKAŁAM PONAD 8 LAT...
Obrazek
Najlepsze, co możesz zrobić, to uwierzyć w siebie.
Nie obawiaj się próbować.
Nie obawiaj się upadku... Po prostu otrząśnij się z pyłu i spróbuj ponownie.
Avatar użytkownika
Dagra30
Gruba ryba
Gruba ryba
 
Posty: 2392
Dołączył(a): 8 kwietnia 2004, o 12:23
Lokalizacja: Polska
Dzieci: Damianek- ur 29 maja 1998
(*02) i (*04)
a po ponad 8 latach 20.04-II krechy!!!!!
http://parenting.pl/portal/teksty/23-ty ... odnieniowy
Leki: starania:Clo, estrofem, bromek, pregnyl, duphaston.
ciąża: clexane1x1 zastrzyk, duphaston 3x1, od 12tc duph.2x1
Moja historia: Długa i męcząca..ale trzeba cieszyć się tym,co się ma- Damian jest, nie mogę o nim zapomnieć!!!!!A w grudniu po ponad 8 latach oczekiwania pojawi się mała księżniczka...ANIA

Postprzez cytrynka25 » 11 maja 2005, o 16:57

1. Przesłaniem do zabiegu była torbiel endometrialna jajnika lewego ( endometrioza II stopnia ) no i oczywiscie niepłodność pierwotna ( przy okazji laparo sprawdzali mi drożność jajowodów)

2. Przed zabiegiem staraliśmy sie świadomie 1 i 2 miesiace (a tak naprawde to juz duzo wczesniej nie stosowalismy specjalnych zabezpieczen) a dzidzi jak nie było tak nie było

3.Po zabiegu okazało się ze jajowody sa drożne - co było dobra wiadomoscia , niestety poinformowano mnie ,ze pomimo usuniecia ognisk endometriozy moga sie one odnawiac . Gin dal nam 6 miesiecy na naturalne staranka , bez wspomagaczy , monitorowania cyklu itp , po tym okresie miały mnie i meza czekac kolejne badania w kierunku bezplodnosci , no i ewentualna decyzja co dalej .

4.Cykl w ktorym zaszlam w ciaze byl cyklem naturalnym

5. W lipcu 2004 miałam laparo a juz w listopadzie ujrzalam na tescie dwie piekne tłuściutkie kreseczki . Obecnie jestem w 30tc , poczatkowo było ciezko , miałam plamienia i musialam brac duphaston , w tej chwili wszystko jest ok. i mam nadzieje ze tak pozostanie do dnia porodu .


Pozdrawiam serdecznie i z całego serca życzę powodzenia wszystkim starającym się
cytrynka25
Odwiedzam
Odwiedzam
 
Posty: 133
Dołączył(a): 26 lipca 2004, o 22:07
Lokalizacja: Bełchatów

Postprzez Ańcia » 11 maja 2005, o 19:54

Więc i ja się wpiszę na listę cudów:
1. Przesłanką do zabiegu była niewytłumaczalna niepłodność :puupy: i mój upór :diabeł zły: .
2. Przed zabiegiem staraliśmy się ok. 14 miesięcy. :hymm:
3. Rokowania po zabiegu były ok - czyli nic specjalnego we nie nie znaleźli podczas zabiegu. :zębiska:
4. Cykle po laparoskopii nie były niczym wspomagane.
5. We wrześniu miałam laparoskopię a na koniec grudnia zobaczyłam swoje dwie kreseczki. Jak dotąd wszystko jest ok. Jestem w 24 tc. I mam nadzieję że wszystko będzie dobrze :love:
Obrazek
Ańcia
Zaczynam
Zaczynam
 
Posty: 97
Dołączył(a): 13 maja 2004, o 22:02
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez almera » 11 maja 2005, o 21:41

1.powodem zabiegu bylo pco.Tabletki niestety nie pomagaly :(
2.przed zabiegiem staralismy sie cale 14 miesiecy
3.po zabiegu stwierdzono ze wszystko jest ok: jajniki drozne,pecherzyki rosly, wiec nadzieje byly
4.byl to jak najbardziej cykl naturalny. Zreszta tylko jeden bo w drugim juz zaszlam w ciaze :)
5. laparoskopie mialam w lutym a juz w kwietniu tescik byl pozytywny.Obecnie jestem w 7tc.Trzymam kciuki i ogromnie sie ciesze bo myslalam ze nigdy mi sie nie uda z ta okropna choroba zajsc w ciaze!
almera
Zaczynam
Zaczynam
 
Posty: 22
Dołączył(a): 6 sierpnia 2004, o 12:38
Lokalizacja: zarow

Postprzez plustka24* » 27 maja 2005, o 15:00

1.Przesłaniem bylo pco stwierdzone na podstawie badań hormonalnych i obserwacji
jajeczkowania
2.Staralisny się 2 lata
3.Jajowody drożne,jajniki "naprawione",lekarz wypisując mnie do domu powiedział,że teraz to juz wszystko w rękach męża.
4.Laparo miałam w 23 maja a 2 kreski zobaczyłam 16 lipca więc w 2 cyklu po zabiegu,cykl był naturalny,nie brałam leków
5.Ciąże przechodziłam dobrze pod koniec pojawiły sie problemy z ciśnieniem ale to związane bylo z duuużą ilością kilogramów(przytyłam 30kg).
Dziś Kuba ma prawie 15 miesięcy.Życzę wytrwałości i 2 pięknych kresek na teście.Dzieciaki z marca to super maluchy :zębiska:
Pozdrawiamy Kasia , Kuba(12.03.2004)i Gabrysia(26.06.2008)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
plustka24*
Moderator
Moderator
 
Posty: 1115
Dołączył(a): 10 lipca 2003, o 19:10
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA
Dzieci: Kuba(12.03.2004) i Gabrysia(26.06.2008)

Postprzez Piepchen » 31 maja 2005, o 20:19

1. Powodem, dla ktorego lekarz skierowal mnie na laparo, byl wynik wykonywanego wczesniej HSG.
2. Przed zabiegiem staralismy sie jakies 2 lata (dokladnie nie pamietam bo po pewnym czasie stracilam juz rachube).
3. Rokowania po zabiegu (w/g mojego ginekologa bo od lekarzy w Klinice nie uslyszalam na ten temat ani slowa) byly dosc dobre :
zadnych zrostow, jajniki o.k., prawy jajowod niedrozny - co potwierdzilo wynik HSG (najprawdopodobniej po przebytych stanach zapalnych lub infekcji po poronieniu).
4. Aby zwiekszyc szanse, od nastepnego cyklu, po laparo, zaczelam stymulacje : CLO (od 5-9dc., 2 cykle, przerwa ze wzgledu na cyste powstala po stymulacji, potem znow CLO - 1 cykl - i II kreseczki)
5. Laparo mialam w styczniu a II kreseczki ujrzalam w czerwcu.
Ciaza przebiegala do 7-8 miesiaca bezproblemowo (poza moim fatalnym samopoczuciem z wszystkimi "przyjemnosciami" bycia w ciazy) potem zaczela sie "galopujaca" gestoza (cisnienie 170/100, 3 mg/l bialka w moczu i prawie 30 ka na "+" - zbieralam potworne ilosci wody).
Maximilian - 12.02.2005
Marcel - 06.02.2007
Piepchen
Pełno mnie
Pełno mnie
 
Posty: 922
Dołączył(a): 23 października 2003, o 12:58
Lokalizacja: D/Pl

Postprzez leminka » 28 czerwca 2005, o 07:23

1.jakie byly przeslania do zabiegu
Brak owulacji, długie cykle, wysoka prolaktyna czyli PCOS - stwierdzone po zabiegu, zrobiona skaryfikacja jajników.

2. jak długo starałyscie sie przed zabiegiem
Około 2 lata

3. jakie były rokowania po zabiegu
Kazali się starać. Po skaryfikacji jajników powinno się udać - mówił lekarz.

4. czy był to cykl naturalny, czy moze wspomagany, jesli tak, to czym
Cykl całkowicie naturalny, bez stymulacji. Sama zaczełąm brać pod koniec cyklu porgesteron i przeciągnęłam z 10 do 15 dni (x 2 tbl).

5. II kreseczki i ewentualne ryzyko ciąży
II kreseczki zobaczyłam 26 czerwca - III cykl po laparoskopii (zaraz po powrocie z wakacji). Wczoraj (27.06) byłam u doktorka bo zaczęłam plamić. Dostałam duphaston 2 tbl. Beta 1218,5 mIU/ml. Ciążę niestety straciłam w 9 tc :puupy:

Drugi raz II kreseczki zobaczyłam w październiku 2006r. Ciążę niestety znowu straciłam w 8tc :puupy:
Ostatnio edytowano 15 listopada 2005, o 11:49 przez leminka, łącznie edytowano 1 raz
--
Aleks 21.X.2008r.
Obrazek

Lukas 20.X.2006r.
Obrazek
***
Aniołki: 9tc... 10.08.2005r. i 8tc... 17.11.2005r --- NOWY ADRES http://lukas2006.bloog.pl/ (hasło dla M-T: dziecko)
Avatar użytkownika
leminka
Gruba ryba
Gruba ryba
 
Posty: 2421
Dołączył(a): 31 stycznia 2003, o 08:52
Lokalizacja: Łódź
Dzieci: Lukasek ur. 20.10.2006r;
Aleks ur. 21.10.2008r.
Leki: Za dużo by pisać
Moja historia: http://lukas2006.bloog.pl/

Postprzez anulka * » 15 listopada 2005, o 11:46

1. robiace się torbiele , LUF

2. 3 lata

3.skaryfikacja jajników , powiedziano mi ze rok czasu mam duze szanse na ciąze, doktorek powiedzial ze on juz zdziałał , czas na męza ;)

4. Po laparoskopii bralam clo , a w tym szczęsliwym cyklu nie bralam bo zrobiłam badanie prl i była bardzo wyskoka , wiec był to cykl naturalny

5. 5 cykl po laparoskopi , biorę 3 razy dziennie luteinę , na wszelki wypadek
Obrazek
anulka *
Bywam
Bywam
 
Posty: 416
Dołączył(a): 5 grudnia 2002, o 12:23
Lokalizacja: Lodz

Postprzez lienka:) » 28 grudnia 2006, o 12:58

1. Grudzień 2005 torbiel - potworniak. Brzmi strasznie :oko: ale wszystko ok.
2. Przy wypisie lekarz powiedział- Za rok spotykamy się ty\u ale z innego powodu -porodówka :D Nie starałam się wtedy więc smieszne to było dla mnie.
3. Czerwiec - kontrolne USG nie ma torbieli.
4. Lipiec -nieśmiałe starania :szczerżuj:
5. Październik USG- czysto torbieli brak.Duphaston
6. Listopad - śmiałe starania. :szczerżuj: Duphaston
7. 19 grudzień 2006 II kreseczki :love: Rok po laparo.
Kciuki- modlitwa-żeby wszytko było ok :love:
Avatar użytkownika
lienka:)
Bywam
Bywam
 
Posty: 411
Dołączył(a): 11 kwietnia 2006, o 12:34
Lokalizacja: wawa
Dzieci: synuś Patryk
www.sulejewski.com

Re: lista dwoch kreseczek po laparoskopi

Postprzez fas » 26 lutego 2010, o 21:33

Dziewczyny a czy któraś z was miała laparoskopie z powodu niedrożności jajowodów i po niej udało się zajść w ciążę? reszta -macica i jajniki zdrowe. Tylko wyniki nasienia męża taki sobie:
:plemnik:
(dokładnie to takie: PO 4 DNIACH ABSTYNENCJI:
OBJĘTOŚĆ NASIENIA: 4,1ml
ZABARWIENIE: mleczno- żółte
KOAGULACJA: GALARETOWATA
LEPKOŚĆ: duża
ZAPACH: SWOISTY
PH 8,0

RUCHLIWOŚĆ: A 14 %, B 4 %, C 13 %, D 69 %
LICZEBNOŚĆ: 21 MLN/ML w drugim badaniu ok
EJAKULAT: 86,1 MLN/EJAKULAT
PLEMNIKI O PRAWIDŁOWEJ BUDOWIE 22 %
O BUDOWIE PATOLOGICZNEJ 70 %
KOMÓRKI SPERMATOGENEZY 6 %
INNE KOMÓRKI 2 %
ROZPOZNANIE : ASTHENO- TERATOZOOSPERMIA

a w drugim badaniu:
LICZEBNOŚĆ14 mln
PLEMNIKI O PRAWIDŁOWEJ BUDOWIE 82 %
O BUDOWIE PATOLOGICZNEJ 18 %
KOMÓRKI SPERMATOGENEZY 0,5 %
PLEMNIKI PRAWIDŁOWO RUCHOME 30 %
O RUCHACH NIEPRAWIDŁOWYCH 20%
NIERUCHOME 40%
:puupy:
Jak myslicie jest szansa? czy tylko in vitro? :koniczyna: aha i jak długo dochodziłyście do siebie po laparoskopii? czy mozna potem od razu się starać?
CZEKANIE NA FASOLKĘ

"Wariaci, podobnie jak dzieci, nie dają za wygraną, dopóki ich życzenie nie zostanie spełnione". (Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
fas
Zaczynam
Zaczynam
 
Posty: 17
Dołączył(a): 25 listopada 2009, o 20:09


Powrót do Miejsce cudów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość