Aniu, nie jesteś osamotniona w długiej walce o dziecko. Wiem coś o tym (poczytaj sobie moją historię, póki jej jeszcze nie wywaliłam do archiwum). Wiem też, że uczucia masz teraz mieszane, bo z jednej strony się cieszysz, a z drugiej boisz. Też przez to przechodziłam. Ja dostałam takiego krwotoku w 14tc, że głowa mała. Pół roku leżałam plackiem w łóżku. Pewnie wyobrażasz sobie ile łez wylałam ...
Musisz zaufać lekarzowi. My tu nie jesteśmy raczej po medycynie. Możemy Ci podpowiedzieć różne rzeczy, powiedzieć, jak było z nami, ale decydujący głos ma lekarz.
Wyluzuj się, odpoczywaj dużo, nie martw na zapas. Od nerwów ciśnienie też podskakuje !!! Bierz tabletki, które kazał lekarz, tak najlepiej pomożesz dzidziusiowi. A za jakieś 5 miesięcy będziesz tęsknić do tej ciąży, jak Ci mały wrzaskun da popalić n-tą noc z kolei
