strona główna forum czat kontakt
 szukaj
strona główna
nasze stowarzyszenie
nowości
artykuły
opowiadania «
  porody
  cuda
  - Mam PCOS i mam dziecko
  - Z taką prolaktyną brak sza...
  - Laparoskopia, endometrioza...
  - To już rok...
  - Wbrew wszystkiemu - Natala...
  - Walka o małą Emilkę
  - Wbrew logice
  - Nadzieja dla wszystkich
  - Gorąco zachęcam
  - Miejsce cudownych zaciążeń
  - II krechy i moja historia
  - Walczyliśmy do końca, nie ...
  - Samoistna owulacja przy PC...
  - Cud po tylu latach
  - Postanorektyczny chłopiec
  - Starania z genetyką w tle
  - 3-letnia walka
  - Kiepskie plemniki i prolak...
  - Ciąża przy słabych plemnik...
  - Starania
  - Macica dwurożna
  - Siódmy cud świata - Franek
  - Pani dziecko nie będzie żyć
  - Diagnoza: Nigdy pani nie d...
  - Ciąża przy PCOS
  - Wyniki męża - złe
prezentacje
galeria
baza teleadresowa
baza leków
analizy
subskrypcja
forum
czat
członkowie stow.
kontakt

Kiepskie plemniki i prolaktyna

I ja mogę dorzucić tutaj swoje trzy grosze. Wyniki mojego męża sprzed 3 miesięcy: ilość: 24 mln/ml (lekarz powiedział, że to i tak mało, mimo tego, że mieści się w dolnej granicy normy). Żywotność: tylko 43% żywych i 57% martwych. Nie wiem ile dokładnie byłoby wśród tych żywych typu A, B, bo nie zdążyliśmy powtórzyć badań. Na szczęście budowa była w porządku, bo 85% z prawidłową budową. Dodatkowo ja miałam lekko podwyższoną prolaktynę - 28 ng/ml, potem obniżoną do 15 ng/ml. Słyszałam, że dla kobiety chcącej zaciążyć wynik mimo wszystko powinien być poniżej 15. No i kolejna rzecz - przed okresem miałam plamienia. Martwiło mnie to, bo bałam się, że to niedobór czegoś ważnego. Mimo wszystko - udało się!!

Autor: Iwona :)


 

   
strona główna - nasze stowarzyszenie - nowości - artykuły - opowiadania - prezentacje - galeria - baza teleadresowa - baza leków - analizy - subskrypcja - forum - czat - członkowie stowarzyszenia - kontakt
copyright © mamo.tato 2003-2004
konto: zaloguj mt_cms v04.01.21.1